Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.
Podaję poniżej link do materiału, który otwiera zupełnie inne wizje polskiej polityki, i polityków.
Cóż tu komentować?
Jeżeli polityka jest służbą dla dobra kraju, współrodaków to jakim cudem dzieją się takie rzeczy?
Jeżeli buduje się odbiór roli polityka, w ten sposób, że stara się strywializować jego funkcję do roli: „zawód polityk” – i to się przyjmuje, zamiast odbierać tą funkcję jako „misję społeczną” – to czym mamy się dziwić?
Wychodzi wtedy na to, że polityk i polityka to tylko pole do swoistego rodzaju sobie-państwa na niwie udawania działań dla dobra tego czy innego kraju…
Czytam relacje z obozów zagłady, niemieckich czy sowieckich. Jednak jednymi z bardziej przerażających są wspomnienia dzieci. Z każdego z takich miejsc. Miejsc, które zgotowali ludziom inni ludzie, ponieważ postanowili władczo odmówić im prawa do życia, a nawet godnej śmierci.
Bestialstwo, znęcanie się, poniżanie…
Lepiej o tym nie mówić, lepiej o tym nie pisać – bo psuje się nastrój zabawy.
Tyle tylko, że potem zdarza się to, co w piątek we Francji (czy gdziekolwiek indziej- akcje terrorystyczna, mordowanie w imię religii, ideologii…), a ludzie z całego świata wyrażają zdziwienie i zszokowanie. Czytaj dalej Obóz koncentracyjny dla polskich dzieci w Łodzi…
Ataki bombowe w Paryżu, zamachy i wzięcie zakładników (?).
Prezydent Francji ogłasza stan wyjątkowy i zamyka granice kraju.
Czterdzieści ofiar śmiertelnych na godzinę 1.10 naszego czasu. Prawdopodobnie około 100 ofiar śmiertelnych… (informacja kilka minut później).
…
1.49:
Z kanału na YT (link poniżej)
Podejrzany aresztowany przez policję: „Jestem z ISIS”
3 terrorystów zabitych…
…
Ponoć nie wzięto zakładników tylko wszystkich wymordowano (2.00)…
2.02: 140 ofiar śmiertelnych podają media światowe…
Świadkowie: Broń automatyczna AK-47. Ogień ciągły, zmiana magazynów przeładowanie i znów: ogień ciągły…
Informacja z biznes.pl wskazuje na to, że dla niemieckiego koncernu nie ma problemu zyskowność kopalni węgla kamiennego w Polsce.
Jak to możliwe?
U nas przecież się nie opłaca…
„Niemiecka firma HMS Bergbau przygotowuje się do otwarcia kopalni w Orzeszu. Prezes spółki Heinz Schernikau nie ma cienia wątpliwości, że kopalnia będzie dochodowa przez długi czas.”
Dwa spotkania. Poświęcenie sztandaru WSPAK – w Szamotułach i popołudnie patriotyczne we Wronkach w restauracji „Ratuszowa”.
Poniżej fotografie z obu uroczystości.
Tak jakoś mnie natchnęło od dwóch dni, jakimiż to „obróbkami” w celu zmiękczenia wrażliwości na manipulację naszymi skromnymi osobami jesteśmy poddawani, a wszystko w celu lepszego i bardziej skutecznego „zarządzania zasobami ludzkimi”.
Korporacje – to jest cel.
Są miłośnicy takiej pracy. Nakręcania, kieratu, wysysania i wyciskania.
Akurat w tym tygodniu pogadałem sobie z dobrą koleżanka o tym jak korporacje wysysają, jak wciskają w formę i zwężają jej ścianki aż do całkowitego wyprania…
Wszystko ma swój cel.
Życie to galop, ciągle czujemy się, jak byśmy wszystkiego danego dnia nie zrobili do końca i właściwie.
To aluzja i analogia do poprzedniego wpisu – z teledyskiem „Zakopower” – Galop.
Wprasowani wykonujemy polecenia korporacji: Galop biegnę padam wstaję – i co ciekawsze cieszę się z tego. Czuję się nobilitowany. Jak mnie doceniają w tej cudnej firmie – aż do czasu kiedy mnie nie wywalą na zbity pysk.
Akurat mi udaje się unikać tego typu wasalności. Jakoś od początku nie czuję tego. Niewolnikiem być nigdy nie mogłem. W żadnym poprzednim życiu ni wcieleniu.
Nie, ten numer ze mną nie przeszedł. Nie ma bycia niewolnikiem, za ideę, ni pieniądz.
Jestem wolny. Nawet jeżeli leżę skuty kajdanami.
„Białe kołnierzyki”. – Wojsko korporacyjne. Plisowane spódnice, żakieciki, marynarki, lakierki.
Wykonujący polecenia wszech-globalnych korporacji. Ich żołnierze.
Pracownicy z wypranymi mózgami…
Wyluzują się raz na jakiś czas- z reguły co piątek.
Aby zapomnieć o poniżeniu, o szefie sk..synie…
I stąd poniżej dobra ilustracja muzyczna.
Co prawda zespół którego nie lubię. Za bufonowatego wokala i parę innych rzeczy.
Ale tekst dobry im wyszedł ten konkretny – i ilustracja muzyczna nadąża w obrazowaniu niewolniczej więzi – „białych kołnierzyków”…
Zapraszam do przemyśleń:
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.