W Pobiedziskach działa pewne stowarzyszenie. Działa już od 21 lat.

Obecnie od 7 lat jego Prezesem jest Małgorzata Halber, społeczniczka i działaczka samorządowa. Wice przewodnicząca Rady Powiatu. Osoba z misją.
Wczoraj na moje ręce spłynął dar dla Stowarzyszenia od osoby prywatnej, chcącej pozostać anonimową.
Jest to wózek inwalidzki. Obecnie wózek jest w Punkcie Informacji JOW na ul. Rybaki. Wkrótce jednak trafi do potrzebującej osoby, którą opiekuje się Stowarzyszenie. Opiszę akcję przekazania wózka w najbliższym czasie.
Czytaj dalej Charytatywnie dla niepełnosprawnych. Stowarzyszenie w Pobiedziskach.
Kategoria: Działalność społeczna i charytatywna
Referendum, którego lepiej (dla władz) żeby nie było
Media publiczne, komercyjne, społecznościowe, jak dotychczas nie biorą sobie za cel informowania obywateli o zbliżającej się dacie 6 września, czyli o Referendum podczas którego Polacy mają odpowiedzieć na trzy zasadnicze pytania:
1.Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej?
2.Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
3.Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygnięcia wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?
Partie polityczne mające swoich reprezentantów w Sejmie i Senacie jakoś nie są zainteresowane nagłośnieniem owego referendum. Jedynie aktywnie i niemal codziennie zachęca do pójścia do referendum Ruch Pawła Kukiza, forsując hasła ?Musimy odzyskać Polskę!? ?Nie prześpij Ojczyzny!?, ?Uwolnij Polskę od partyjniactwa!? czy ?Idź do referendum?. Czytaj dalej Referendum, którego lepiej (dla władz) żeby nie było
Dawca szpiku – to brzmi dumnie
Spora grupa osób myśli o tym, by zostać dawcą szpiku. Jednak liczne obawy powodują, iż trudno im się zdecydować. Mam nadzieję, że niniejszy artykuł ułatwi podjęcie decyzji.
Rejestracja i badania zgodności tkankowej
Przyjęcia kandydatów na dawców szpiku oraz badania antygenów zgodności tkankowej odbywają się w siedzibie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu mieszczącej się przy ulicy Marcelińskiej 44 w godzinach od 700 do 1500 w dni powszechne oraz od 700 do 1200 w każdą sobotę.
Kto może zostać potencjalnym dawcą komórek krwiotwórczych
Do badań tych może zgłosić się każdy w wieku 18 do 45 lat, z dowodem osobistym lub innym dokumentem tożsamości posiadającym zdjęcie (np. prawo jazdy, legitymacja szkolna, paszport) po zjedzeniu lekkiego posiłku.
Pomoc dla „Afgańskiego Tygrysa”. Fundacja „Szturman”.
Od lat mam znajomych w siłach zbrojnych RP. Powodów jest wiele. Zainteresowanie bronią, militariami, historią wojskowości, przypadek czasami, czasami wspólna sprawa.
Ostatnio poznałem wiceprezesa Zarządu Fundacji „Szturman”.
Wspomniał o akcjach charytatywnych podczas rozmowy o misjach zagranicznych i trudnościach z jakimi borykają się żołnierze, którzy wracają z takich misji. Fundacja prowadzi też kilka zbiórek.
Jedną z nich, jest ta, którą opisuję poniżej.

Żołnierze zawodowi, Także ci z jednostek specjalnych to nasz gwarant niepodległości. Poświęcają się dla kraju. Nie wchodzą w niuanse polityczne. Wartością jest obrona rodzinnej ziemi.
Poprzez różnego typu i rodzaju szkolenia para-wojskowe dla społeczeństwa istnieje możliwość wytworzenie nici porozumienia między tą grupą zawodową, a szerszym gronem Polaków.
Ponadto zwiększa się poprzez takie działania grupa osób posiadających konkretne zdolności przydające się do szeroko rozumianej obrony kraju.
Przykład Szwajcarii jest często podawany w wielu różnych opracowaniach czy artykułach.
Słowa min. Pana Szeremietiewa mówiące o analizie działań partyzanckich, ich skuteczności i konieczności stosowania dużych sił armii zawodowej do walki z partyzantami pokazuje też kierunek prowadzenia takich szkoleń.
Ponadto jest to doskonały sposób na wyławianie „ukrytych talentów” i przekierowywanie ich do szkoleń profesjonalnych, zawodowych czy też pozyskiwanie ich dla Armii.
Wszystko to byłoby możliwe, gdyby uruchomiono odpowiednie procedury, przepisy. Stworzono by silną podstawę, budulec, który mógłby stać się zaczątkiem sił, zdolnych do bardzo skutecznej obrony kraju – również poprzez odstraszanie potencjalnych wrogów.
Do tego musi zmienić się władza, czy ludzie tacy jak Paweł Kukiz, rozumiejący potrzebę ustawicznego szkolenia (chociażby w umiejętności posługiwania się bronią palną – może to być cel sportowy, jednak szkolenie wiedza i umiejętności pozostają, i mogą być wykorzystane) mogą zmienić strategię działań rządu w tym zakresie?
Paweł od lat należy do klubu strzeleckiego. Jest jego wiceprezesem, bierze udział w zawodach i szkoleniach strzeleckich dając tym samym przykład zaangażowania osobistego w ten segment szkoleń.
Jest na pewno bliżej wielu problemów żołnierzy zawodowych niż zdecydowana większość posłów w tym kraju – wybrana oczywiście w kluczu partyjnym wyborów systemu proporcjonalnego ( Wybory w Polsce ? Jak to działa?? ).
Powinno zmienić się wiele, jednak najważniejszym jest stosunek do szkoleń osób cywilnych. Poprzez system takich szkoleń, poprzez wzięcie udziału zwykłych obywateli chociażby we fragmencie życia żołnierskiego, społeczeństwo integruje się z żołnierzami, rozumie ich misję, potrafi znaleźć wspólny mianownik, dostrzega potrzebę istnienia specjalistów od obrony kraju i szkolenia szerokich grup społecznych.
Przez ostatnie lata prowadzono dokładnie odwrotne działania. Słyszeliśmy o braku potrzeby armii w ogóle – ponoć Europa miała być „super bezpiecznym terenem”. Zmienia się pogląd na taką teorię w sposób dynamiczny. Zresztą osobiście uważam, że teoria ta nigdy nie była prawdziwa.
Dlatego pomysł Romualda Szeremietiewa o tworzeniu armii opartej na strukturach brygad obrony terytorialnej jako dodatkowego zabezpieczenia państwa przed chęcią agresji ze strony jakiegokolwiek przeciwnika jest bardzo zasadny ( AIR SOFT GAME ? przygotowanie do realu? )
W materiale poza ASG poruszany jest szeroko temat „demontażu” polskiej armii, czy też innych problemów – dostępności do broni palnej, czy szkoleń strzeleckich.
Szerokie upowszechnienie sportów strzeleckich, ma również swoje znaczenie.
To temat, który można szeroko rozwijać. Spodziewam się, że wielu osobom zagadnienia tutaj poruszane są bardzo bliskie. Ufam, że wspólnie będziemy działać ku polepszeniu kondycji naszej armii.
ASG jako szkolenia taktyczne, przygotowanie poprzez zabawę, budowanie tradycji i szacunku dla rzemiosła żołnierskiego, poprzez informacje o historii, rekonstrukcje militarne, sportowe kluby strzeleckie i wiele innych form upamiętniania czy szkolenia budują tak ważną otoczkę dla tych, którzy mają nas chronić przed zagrożeniami świata, które jak widać są w zasięgu ręki…

Inscenizacje historyczne ? Boryszyn, Poznań, Borne Sulinowo
Takie fundacje jak „Szturman” zajmujące się pomocą i wsparciem dla naszych żołnierzy mają obecnie ważną misję do spełnienia. Poza pomocą żołnierzom, samym swoim istnieniem wskazują na potrzebę wsparcia Armii, żołnierzy i sił, które chcą istnieć dla dobra naszej Ojczyzny. Dla wspomożenia, pokazania i dalszego szkolenia siły odstraszającej potencjalnych wrogów.
Dodatkowo pokazuje potrzebę wspomagania towarzyszy broni nawet z bardzo daleka. Dzięki takim działaniom nawiązuje się nić zrozumienia i współpracy między ludźmi.
Przykładem jest akcja pomocy dla kolegi z Afganistanu umieszczona na stronie Fundacji „Szturman”:
?Dla Afgańskiego Tygrysa?
Ranny kolega TF 50 ? ?Afgański Tygrys? który w akcji specjalnej został ciężko ranny. W tej samej akcji zginął operator z Lublińca. Wezwanie operatorów z Lublińca ? ?Afgańskie Tygrysy? wielokrotnie pomagali naszym, teraz my pomóżmy im. Akcja zainicjowana przez WBK META na Bieg Katorżnika.
Wpłaty można dokonywać na konto:
Alior Bank nr 18 2490 0005 0000 4600 6874 5845
Fundacja Byłych Żołnierzy i Funkcjonariuszy Sił Specjalnych „SZTURMAN”
ul. Sobieskiego 35, 42-700 Lubliniec.”
Fundacja Szturman: ?Dla Afgańskiego Tygrysa?
Wkrótce mam nadzieję umieścić więcej informacji na ten temat.
Zapraszam też do odwiedzenia strony Fundacji której adres jest podany powyżej.
Piotr Szelągowski
Radwanowice i niepełnosprawni. Agnieszka Białek, Paweł Kukiz i ks Isakowicz Zaleski.
Krótkie filmiki z Radwanowic:
Czytaj dalej Radwanowice i niepełnosprawni. Agnieszka Białek, Paweł Kukiz i ks Isakowicz Zaleski.
Wczoraj w Radwanowicach mówiliśmy o niepełnosprawności państwa względem niepełnosprawnych.
Informacja o spotkaniu na stronie ks Tadeusza: …pierwsze spotkanie grupy roboczej ds. społecznych przy Pawle Kukizie.
Zebrało się 38 osób z całej Polski. Ks Tadeusz rozpoczął spotkanie. Następnie oddał głos zebranym aby krótko się przedstawili.
Po tej części zabrał głos Paweł Kukiz.
Obszerne fragmenty wkrótce na stronie.


Następnie zebrane osoby podzielono na 4 grupy robocze które rozpoczęły prace nad postulatami. W najbliższym czasie zostaną one ogłoszone na stronie Ruchu Kukiza.
Można rzec, że wiele z tych na gorąco tworzonych postulatów potwierdza tezę, że w stosunku do niepełnosprawnych – polityka państwa, rządu – jest (niestety) mocno niepełnosprawna…
Czytaj dalej Wczoraj w Radwanowicach mówiliśmy o niepełnosprawności państwa względem niepełnosprawnych.
Paweł Kukiz w Poznaniu – 11 lipca w 72 rocznicę Ludobójstwa.
Chociaż wizyta Pawła nie była spowodowana rocznicą Ludobójstwa, to kilka refleksji, wspomnień i smutna zaduma zapanowała w lokalu na ulicy Rybaki 21 – „…kiedy pomyślę, że my tutaj rozmawiamy, a oni ginęli 72 lata temu od siekier…” – słowa Pawła głęboko mnie wzruszyły.
Paweł gościł u nas przelotem w drodze do Margonina na koncert (tylko kilka godzin), który będzie tam grał o 21.00.
Poniżej fotografie ze spotkania i relacja Małgorzaty Halber.
Wielkopolski Punkt Informacji JOW (Rybaki 21):

Czytaj dalej Paweł Kukiz w Poznaniu – 11 lipca w 72 rocznicę Ludobójstwa.
O JOW-ach w Wielkopolsce. Agnieszka Białek.
Przez ostatnie dwa dni miałem zaszczyt i przyjemność gościć Agnieszkę Białek
prelegentkę wyznaczoną przez Pawła Kukiza i środowiska popierające wprowadzenie JOW (jednomandatowe okręgi wyborcze). Agnieszka jest też działaczką społeczną, angażuje się w wszelakie akcje charytatywne i pomoc dla niepełnosprawnych. To szczególnie nas zbliża – wrażliwość na innych potrzebujących pomocy.
Jej działalność dotycząca JOW wynika z potrzeby serca, nadziei na lepsze „jutro” dla naszego kraju, dla naszych dzieci. Nadziei na Zmianę.
Każdy z nas może stać się takim emisariuszem. Każdy z nas ma w ręku tą mikro zmianę w swoim środowisku. Tak jak elementy samolotu, czy innej skomplikowanej maszyny tworzą całość, która służy człowiekowi, tak każdy z nas jest elementem społecznej układanki(może być bierny i nie mieć wpływu na przyszłość). Każdy z nas może być tym przysłowiowym trybikiem, bez którego samolot nie poleci… – lub dokładnie odwrotnie. Może to właśnie od ciebie zależy „efekt motyla”.
Jeżeli będzie nas wystarczająco wielu – masa krytyczna zostanie przekroczona.
Kilka fotografii z jej prelekcji.
Czytaj dalej O JOW-ach w Wielkopolsce. Agnieszka Białek.
Niepełnosprawni – do boju o godne życie? Rada Społeczna.
Dziś ksiądz Tadeusz podał na swoim koncie FB informację o rozmowach w sprawie utworzenia rady społecznej.

Oto ona:
„Dziś wieczorem w placówce macierzystej Fundacja im. Brata Alberta w Radwanowicach
odbyło się spotkanie robocze z Pawłem Kukizem, poświęcone utworzeniu Rady Społecznej.
Rada ta działałaby w ramach jego ruchu i zajęłaby się szeroko pojętymi sprawami społecznymi.
Po spotkaniu podopieczni Schroniska dla Niepełnosprawnych wręczyli Pawłowi z okazji imienin figurę Anioła Stróża,
wykonaną przez niepełnosprawnych uczestników Wtz Chrzanów Placówka ta niedawno świętowała 20.
rocznicę swej działalności. O Radzie Programowej napiszę szerzej po jej ukonstytuowaniu się.”
Być może taka działalność sporo zmieni w losie niepełnosprawnych. Jest to pomysł do utworzenia skutecznego – środka nacisku na państwo, tak aby pomagało w sposób wystarczający opiekunom niepełnosprawnych i samym niepełnosprawnym.
Taka pomoc obecnie jest niewystarczająca.
Zapraszam do czytania:
Tadeusz Isakowicz Zaleski
Pomoc która nic nie kosztuje a życie ratuje
Ludzie najchętniej pomagają, jeśli nie muszą nic poświęcać i nic to ich nie kosztuje. Taką formą pomocy jest honorowe oddawanie krwi. Nam nic nie ubywa, a innym osobom możemy uratować życie.
Jak wiadomo, krwi nie da się wyprodukować. Jest jednak niezbędna przy ratowaniu życia ofiarom wypadków czy przy planowych operacjach. W całej Polsce są setki tysięcy honorowych krwiodawców, ale mimo to zapasy krwi są bardzo małe. Najbardziej uniwersalna grupa krwi, czyli 0Rh- jest szczególnie poszukiwana. Problem ten nasila się w okresie wakacji.
Jak wygląda honorowe oddawanie krwi?
Przygodę w stacji krwiodawstwa rozpoczynamy od wypełnienia ankiety dotyczącej zagrożeń dla naszego zdrowia. Następnie udajemy się do punktu pobrań krwi do badania. Po kilkunastu minutach proszeni jesteśmy do lekarza, który ocenia nasz stan zdrowia na podstawie ankiety oraz wyników badania krwi. Lekarz kieruje nas do punktu, w którym oddaje się krew i wręcza żeton za który w bufecie dostaniemy kawę i wafelek czekoladowy. Po posileniu się trafiamy do pomieszczenia, gdzie znajdują się fotele i aparatura potrzebna do pobrania 450 ml krwi. Po oddaniu odpowiedniej ilości krwi, pozostajemy jeszcze przez chwilę na fotelu, by nasz stan się ustabilizował. Czytaj dalej Pomoc która nic nie kosztuje a życie ratuje







