Filmik zrealizowany przez przedstawiciela Prawego Poznania z uroczystości w Łężycy na profilu twitterowym:
Także fotografie:


Filmik zrealizowany przez przedstawiciela Prawego Poznania z uroczystości w Łężycy na profilu twitterowym:
Także fotografie:


Komunizm, ideologia śmierci z którą należy bezwzględnie walczyć. Imperia komunistyczne, pro-komunistyczne i też post-komunistyczne zaludniają dzisiejszy świat. Czy UE posiada cechy imperium komunistycznego, czy Chiny są kontynuacją marzeń Marksa i Lenina?…Profesor Andrzej Nowak:
Można powiedzieć: przez zabawę do nauki czegoś znacznie poważniejszego. Odsetek osób w Polsce, które mają bardzo ostrożne – żeby nie powiedzieć negatywne zdanie na temat jakichkolwiek form strzelectwa, jest zdecydowanie za duży. Od lat staram się to zmienić. Tak było i w miniony czwartek.
Czytaj dalej Strzelamy sportowo – ale też i dla zabawy.W zasadzie wszystko co można powiedzieć o tej formule zawarłem w tytule. Coś co zniewala, co czyni naszą demokrację słabym odbiciem prawdziwej wolnej woli. Cóż to jest – „dyscyplina partyjna”? W imię czego? Dawno powinno przestać istnieć to pojęcie – ono powoduje że całe to „demokratyzowanie” – staje się wydmuszką, słowami bez pokrycia.
O zwierzętach szerzej innym razem – ale fotkę kota dodaję, ponieważ jestem kociarzem, tylko co to ma wspólnego z paranoją?
„Zdarza się tak, w nauce historycznej jest to wręcz częste, że jest różnica zdań co do interpretacji pewnych wydarzeń, ale nie powinniśmy przekraczać granicy pogardy, nienawiści i fałszerstwa” – to komentarz do działań nacjonalistycznej partii Swoboda na Ukrainie. Ambasador RP zareagował na słowa: „Bandyci z AK”.
Czytaj dalej Dosadne słowa naszego polityka – Huta Pieniacka.
Jestem co najmniej raz w roku w tym miejscu. W miejscu gdzie pamięć naprawdę trwa. Zapalam znicz, chwila modlitwy nie tylko w intencji ofiar. Trzeba się pomodlić również w intencji zbrodniarzy. Część z nich było przymuszonych, część omamionych chórem nacjonalistycznych ideologi. Przede wszystkim jednak czytam
Czytaj dalej Łężyca – Zielona Góra. Miejsce Pamięci Kresów Wschodnich.
Jak donosi TVP Info, w komentarzu pod wpisem Radosława Sikorskiego odpowiedział na podważenie porównania nazizmu do marksizmu cytatem Hitlera były minister MON Romuald Szeremietiew wskazując jak wiele kanclerz III Rzeszy miał wspólnego z komunizmem w budowie ideologii nazistowskiej. Oto ta odpowiedź:
„Nauczyłem się bardzo wiele dzięki marksizmowi, czego nie waham się przyznać. Różnica polega na tym, że ja rzeczywiście wprowadziłem w życie to wszystko, o czym ci kramarze i gryzipiórki nieśmiało napomykali. Cały narodowy socjalizm na tym się opiera”.
Dla tych wszystkich którym ANTIFA wydaje się czymś zupełnie odmiennym od nazistów i nacjonalistów wyjaśniam, że to [po prostu]: druga strona tego samego medalu.
I znów spotkani kresowianie – tym razem w szpitalu w Kościanie spotkałem (dzięki oczywiście koszulce i kubkowi) męża kresowianki, który był w 2002 roku na Ukrainie próbując zlokalizować miejsce, w którym było gospodarstwo dziadków żony. Dziadek miał gospodarstwo w osadzie wojskowej (14 rodzin) w Konstantynowie (powiat Równe). Z nadania otrzymał 50 hektarów, później dokupił drugie 50 hektarów – w archiwach ukraińskich była jednak tylko informacja o tych pierwszych hektarach. Do tej pory rodzina nie otrzymała odszkodowania za mienie utracone na wschodzie. Niestety, mimo wyjazdu na Ukrainę, poniesionych kosztów, dostarczenia dokumentów odpowiednie urzędy nie zareagowały. Tak nie działają niemieckie „amty”. Oni budują swoją grupę „wypędzonych”. Zapominają, że nie była to nasza decyzja ale decyzja zdradzieckiej „wielkiej trójki”. Że nam odebrano ziemie z kresów wschodnich. Zapominają Niemcy także, że zniszczyli Polskę i do tej pory nie uregulowali tego (prawdę mówiąc) nie do wypłacenia długu. Ziemie zachodnie to zaledwie malutka rekompensata za straty materialne i ludzkie, które poniosło polskie społeczeństwo w wyniku ataku i okupacji III Rzeszy.
Wracając jednak do tematu odszkodowania za nasze ziemie zabrane, niestety nasze państwo nie umie właściwie podejść do tematu i zażądać od państwa ukraińskiego odpowiednich odszkodowań. Owszem Ukrainy wtedy nie było, ale teraz są to jej ziemie. Do tego oczywiście trzeba napomknąć o zbrodniczej działalności UPA i innych organizacji nacjonalistycznych, które zrobiły wszystko aby zniszczyć jakiekolwiek ślady polskości na tamtych terenach. A więc jeszcze jedna historia o problemie dodatkowym, bardzo mało poruszanym: stratach materialnych polskich obywateli. Swego czasu pisaliśmy artykuł na ten temat publikowany również w wydawnictwie Stowarzyszenia Kresowian z Kędzierzyna Koźle.
Czy kiedyś ten temat zostanie rozwiązany?
Link do strony www.osadnicy.org:
http://www.osadnicy.org/007_04-26sprawozdanie.pdf
ps Po wyjściu ze szpitala na pewno odwiedzę rodzinę, wnuczkę Władysława Spychalskiego, pod Wrześnię, żeby dowiedzieć się więcej o historii jego rodziny.
Przypominam losy Polaków z Kresów Wschodnich w dokumencie, który przed laty powstał dzięki mojej inicjatywie, „Zapomnij o Kresach”. Wtedy gdy dokument powstawał nie było dobrego czasu do mówienia o prawdzie o zbrodni – ówczesna władza robiła co mogła, aby zatuszować prawdę.