Z maila:
Zapraszamy za tydzień we wtorek 15 kwietnia 2014 r. o godz. 18.30 na wydarzenie pt.:
?Matura z Orłem Białym ? spotkanie z Janem Pietrzakiem?.
wtorek, 15 kwietnia 2014 r., godz. 18:30,
Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu,
Budynek A, przy Al. Niepodległości 10, II piętro, Aula Główna
Program około dwugodzinnego spotkania przedstawia się następująco:
Z maila (wszystko do sprawdzenia, podane są linki do stron):
Media polskie nie podają prawdy, nadal. Ukraińska Prawda – kłamie prosto w oczy…
1)Sprawa zakładników w Ługańsku.
Prosty sprawdzian na prawdomówność polskich mediów: wmawiają one od ponad 24 godzin, że separatyści w Ługańsku przetrzymują kilkudziesięciu zakładników.
Zdementowała ta fałszywą wrzutkę ukraińskich władz w Kijowie CNN (nie mówiąc z Rosyjskiej TV24), zdementował to osobiście poseł ukraińskiego parlamentu Tihipko, który był tam osobiście.
Było więc mnóstwo czasu, aby poprawić błąd, ale niestety, jeszcze teraz – na przykład GW podaje, że zakładnicy są stopniowo zwalniani. Oczywiście, nie podano nazwisk rzekomych zakładników, bo ich po prostu nie było, ludzie wchodzą i wychodzą kiedy chcą. Najprawdopodobniej obowiązują prawa wojennej propagandy, a nie rzetelnego dziennikarstwa, albo redaktorzy GW uważają polskich obywateli za mieszkańców jakiegoś Bantustanu i stado baranów…
2) Obywatele Rosji jako płatni uczestnicy zamówionych przez Putnia protestów.
Okazuje się, że wśród około 70 schwytanych przez siły specjalne rządu ukraińskiego w Kijowie są tylko i wyłącznie mieszkańcy Doniecka, czyli miejscowi. Dlatego zakłamane media nie mogą podać żadnych danych personalnych zatrzymanych, bo to kompromitowałoby oświadczenia wysokich przedstawicieli politycznych państw – Ukrainy, USA i Polski.
Natomiast świadkowie wydarzeń twierdzą, że członkowie sił specjalnych, którzy schwytali 70 mieszkańców Doniecka, posługiwali się pomiędzy sobą językiem angielskim… Jest podejrzenie, że w ramach pomocy finansowej dla rządu w Kijowie została wynajęta prywatna firma ochroniarska z zachodu, takich jak te wykorzystywanych przez USA w okupowanym Iraku.
3) Ukraina odwdzięcza się za nasz wkład w walkę z Rosją. Wprowadziła embargo na import mięsa z Polski. Tej informacji nie ma pierwszych stronach gazet….
Struktura polskiego handlu wskazuje, że Ukraina jest na naszym…odległym partnerem handlowym. Niestety, chcemy zdenerwować tego większego, Rosję… Handel zagraniczny – partnerzy Polski
Fragment wywiadu z:
Z ks. dr. Michałem Bajcarem, sędzią Sądu Arcybiskupiego we Lwowie, proboszczem parafii rzymskokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gródku Jagiellońskim na Ukrainie, rozmawia Mariusz Kamieniecki z „Naszego Dziennika”.
(nadesłany mailem) Chciałbym szczególnie zwrócić uwagę na stwierdzenie mówiące o tym, że „pomoc się należy” jest to stwierdzenie typowo roszczeniowe. A co z tego wynika? Sugeruję głębokie zastanowienie się nad tym. Czytaj dalej Fragment wywiadu z księdzem ze Lwowa…
„Jak wyglądają dzisiaj relacje polsko-ukraińskie? ?Takiej konferencji jeszcze nie było?. RELACJA z debaty, 15 minut zapisu wideo pod linkiem.
Ważne momenty:
1) Dziennikarz „Ukraińskiej Prawdy” z Kijowa Vachtang Kipiani powiedział, że „można być banderowcem, nacjonalistą i Europejczykiem jednocześnie”. Europejczykiem w sensie geograficznym prawdopodobnie tak, ale w sensie wartości cywilizacyjnych – moim zdaniem – nigdy ! Warto dodać, że Vachtang Kipiani należy do zagorzałych propagandystów banderowskich i wybielaczy zbrodniarzy z OUN-UPA, uczestników Holokaustu i ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
2) Na zakończenie konferencji jeden z uczestników konferencji, jej inicjator, przewodniczący stowarzyszenia „Pokolenie”, pan Przemysław Miśkiewicz, zaintonował pozdrowienie banderowskiej UPA „Sława Ukraini!” Na co część zgromadzonych odpowiedziała „Herojam Sława!” Moim zdaniem, jest to zachowanie haniebne i powinno być ścigane przez prawo.
Jest to zarejestrowane na zapisie wideo z konferencji, przy samym końcu w 15 minucie.
To także należałoby zgłosić do prokuratury. Przecież oni oswajają obywateli polskich z hasłami zdeklarowanych totalitarnych zbrodniarzy. Oswajają nas z symbolami typu Heil Hitler! albo Sieg Heil! Bo to jest takie ukraińskie, nacjonalistyczne Sieg Heil! Pochodzę z rodziny, z której wiele osób, w tym dzieci od 6 dni do 12 lat, Czytaj dalej Doniesienia z Ukrainy: atak w Dniepropietrowsku. Z Polski: konferencja IPN.
Stary, czarno-biały obraz, aby wpasować się w konwencję filmów o Frankensteinie. Dodajmy: kultowych filmów z serii niepowtarzalnego klimatu kina, takich jak chociażby „Żona Frankensteina”. Tutaj jednak będziemy mieli do czynienia z humorem. Odgrzewane kluchy? Owszem film stary, 1974 rok, ale niepowtarzalny. Ajgor z przemieszczającym się garbem, wyłupiastymi oczyma i niesamowitym zezem, plus promienny uśmiech od ucha do ucha, stepujący potwór, melancholijnie zakochany w muzyce i jednocześnie trochę szalony następca wielkiego barona Frankensteina – oczywiście też z rodu: Dr (medycyny) Frederick Frankenstein, odrzucający jednak z początku całkowicie spuściznę po sławnym przodku…
W tej roli Gene Wilder (również i współautor scenariusza).
Gagi sytuacyjne, gagi dialogowe – przemyślane i nie przemyślane. Coś co wzbudza śmiech ponieważ po prostu jest to sedno humoru. Ilu z młodych miało okazję obejrzeć to swoiste arcydzieło?
Przypomniałem sobie po latach ten obraz, mając go w wersji nośnika DVD, płyty na której znalazły się też (smaczek!) wycięte sceny, wcale nie krótkie…, program dokumentalny o produkcji filmu, z licznymi ciekawostkami (sceny spoza kadru), a także komentarz Mela Brooksa. Czytaj dalej Młody Frankenstein – Mel Brooks, Gene Wilder – komedia, jakich już nie ma…
Gawrił Popow przełamuje tabu. Książka wydana (w Polsce) w 2005 roku, pokazuje jednak zupełnie inne oblicze i spojrzenie na to co działo się podczas tak zwanej „wojny ojczyźnianej”:
„…chciałbym usłyszeć, że to Stalin, władza radziecka, partia bolszewicka i organy bezpieczeństwa doprowadziły setki tysięcy obywateli swego kraju do najstraszniejszej rzeczy w życiu człowieka – do gotowości współpracy z wrogiem Rosji..”
„…nie nauczyłem się kochać swojej ojczyzny z zamkniętymi oczami, z pochyloną głową, z milczeniem na ustach…”
Pozwoliłem sobie dodać kilka cytatów z książki, na przekór temu co w poprzednim materiale mówi inny Rosjanin. Różnica widoczna jest gołym okiem. Krytyczne spojrzenie na kłamstwa dotyczące tej tak zwanej „wojny ojczyźnianej” – niby obronnej, a tylko dlatego, że Hitler po prostu wyprzedził Stalina, o czym Autor pozycji pisze otwartym tekstem… Czytaj dalej O wojnie ojczyźnianej (1941-1945) – krytycznym okiem rosyjskim…
Wyszukuję dla Czytelników różne punkty widzenia na sytuację w Europie, także też między określonymi krajami.
Są to punkty widzenia, których w mediach szerokiego odbioru nie znajdziecie. Próbuję tym samym wypełnić pewną lukę informacyjną. Co oczywiście nie oznacza, że zgadzam się z wszystkimi zawartymi w materiałach tezami. Czy warto jednak poznawać te nieznane nam bliżej punkty widzenia? Chyba tak…
Kim jest w takim razie Aleksander Dugin?
„…historyk religii, ideolog tradycjonalizmu integralnego, lider Partii Nacjonal-Bolszewickiej, redaktor naczelny pism Elementy i Miłyj Angieł, realizator stałej audycji Finis Mundi w Radiu Swobodnaja Rossija, redaktor programowy wydawnictwa ?Arktogeja?, koordynator prac Centrum Specjalnych Analiz Metastrategicznych, autor książek: Drogi Absolutu (1991), Misteria Eurazji (1991), Teoria hiperborejska (1992), Konspirologia (1992), Konserwatywna Rewolucja (1994), Cele i zadania naszej rewolucji (1995), Templariusze proletariatu (1997), Koniec świata (1997) i Podstawy geopolityki (1997)…”
Z FB użytkowniczka, która przesłała informacje o materiale: „Aleksander Dugin jest ideologiem unii euroazjatyckiej, z której korzysta również Putin.” Czytaj dalej Aleksander Dugin – Ideologia Euroazjatycka. Komu zagraża?
Dlaczego otacza nas ze wszech stron plastikowy pieniądz? Co jest powodem tak silnej ekspansji wirtualnych pieniędzy?
Czy powinniśmy się tego obawiać?
Znalazłem materiał, który pokazuje pewne mniej widoczne aspekty istnienia systemu płatności bezgotówkowej.
W materiale znajdują się wypowiedzi (jak ta poniżej), gdzie zwraca się uwagę na minusy płatności kartą, znamy je, wiemy o ich istnieniu, ale jakoś nie wpływają one na ograniczenie dokonywania transakcji bezgotówkowych.
„…najchętniej w ogóle zrezygnowałby z systemu płatności bezgotówkowych, bo ? po pierwsze ? płaci za jego utrzymanie ?jak za zboże?, a po drugie ? obawia się totalnej inwigilacji. Tym bardziej, że najświeższa analiza NBP wymienia wśród potencjalnych zagrożeń dla Polski ?ryzyko likwidacji krajowych płatności w związku z przeniesieniem rozliczeń na poziom euro- pejski?. ? Niedługo wszystko będzie w naszej ojczyźnie Brukseli ? ironizuje prezes Kowalski…”