Ataki bombowe w Paryżu, zamachy i wzięcie zakładników (?).
Prezydent Francji ogłasza stan wyjątkowy i zamyka granice kraju.
Czterdzieści ofiar śmiertelnych na godzinę 1.10 naszego czasu. Prawdopodobnie około 100 ofiar śmiertelnych… (informacja kilka minut później).
…
1.49:
Z kanału na YT (link poniżej)
Podejrzany aresztowany przez policję: „Jestem z ISIS”
3 terrorystów zabitych…
…
Ponoć nie wzięto zakładników tylko wszystkich wymordowano (2.00)…
2.02: 140 ofiar śmiertelnych podają media światowe…
Świadkowie: Broń automatyczna AK-47. Ogień ciągły, zmiana magazynów przeładowanie i znów: ogień ciągły…
Dwa spotkania. Poświęcenie sztandaru WSPAK – w Szamotułach i popołudnie patriotyczne we Wronkach w restauracji „Ratuszowa”.
Poniżej fotografie z obu uroczystości.
Tak jakoś mnie natchnęło od dwóch dni, jakimiż to „obróbkami” w celu zmiękczenia wrażliwości na manipulację naszymi skromnymi osobami jesteśmy poddawani, a wszystko w celu lepszego i bardziej skutecznego „zarządzania zasobami ludzkimi”.
Korporacje – to jest cel.
Są miłośnicy takiej pracy. Nakręcania, kieratu, wysysania i wyciskania.
Akurat w tym tygodniu pogadałem sobie z dobrą koleżanka o tym jak korporacje wysysają, jak wciskają w formę i zwężają jej ścianki aż do całkowitego wyprania…
Wszystko ma swój cel.
Życie to galop, ciągle czujemy się, jak byśmy wszystkiego danego dnia nie zrobili do końca i właściwie.
To aluzja i analogia do poprzedniego wpisu – z teledyskiem „Zakopower” – Galop.
Wprasowani wykonujemy polecenia korporacji: Galop biegnę padam wstaję – i co ciekawsze cieszę się z tego. Czuję się nobilitowany. Jak mnie doceniają w tej cudnej firmie – aż do czasu kiedy mnie nie wywalą na zbity pysk.
Akurat mi udaje się unikać tego typu wasalności. Jakoś od początku nie czuję tego. Niewolnikiem być nigdy nie mogłem. W żadnym poprzednim życiu ni wcieleniu.
Nie, ten numer ze mną nie przeszedł. Nie ma bycia niewolnikiem, za ideę, ni pieniądz.
Jestem wolny. Nawet jeżeli leżę skuty kajdanami.
„Białe kołnierzyki”. – Wojsko korporacyjne. Plisowane spódnice, żakieciki, marynarki, lakierki.
Wykonujący polecenia wszech-globalnych korporacji. Ich żołnierze.
Pracownicy z wypranymi mózgami…
Wyluzują się raz na jakiś czas- z reguły co piątek.
Aby zapomnieć o poniżeniu, o szefie sk..synie…
I stąd poniżej dobra ilustracja muzyczna.
Co prawda zespół którego nie lubię. Za bufonowatego wokala i parę innych rzeczy.
Ale tekst dobry im wyszedł ten konkretny – i ilustracja muzyczna nadąża w obrazowaniu niewolniczej więzi – „białych kołnierzyków”…
Zapraszam do przemyśleń:
Z maila:
„Dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie. Za pokierowanie i konsultacje w pierwszych krokach naszemu ks. proboszczowi kanonikowi Stanisławowi Walewiczowi z Parafii Św. Rodziny w Poznaniu a następnie ks. proboszczowi prałatowi Eugeniuszowi Antkowiakowi – Dziekanowi i Proboszczowi Parafii Matki Bożej Bolesnej w Poznaniu, który wyraził zgodę na powstanie tego miejsca na Cmentarzu Górczyńskim. Czytaj dalej Grób Dziecka Utraconego w Poznaniu na Górczynie.
Wczoraj wieczorem wrzuciła moja córka do puszki kilka złociszy, na renowację mogił Powstańców Wielkopolskich…
Gdyby każdy odwiedzający cmentarze poznańskie to uczynił…
Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny. W tych dniach wracamy pamięcią do naszych zmarłych zapalając znicz i modląc się za swoich bliskich. Pomódlmy się też wspólnie w naszych kościołach dając na wypominki za zmarłych okrutnie i bestialsko pomordowanych na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Niech chociaż w tym dniu będzie można usłyszeć o okrutnych mordach na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie. Może nasz „niemy krzyk” do kogoś dotrze? Niech choć parę osób dowie się, co się działo na Wołyniu. Musimy dać wyraźny sygnał, że pamiętamy i będziemy o tym pamiętać.
Nadesłane przez Lex Nostra: Prawo ustanowione zostało w trosce o obywateli, by każdy z nich czuł się swobodnie i bezpiecznie na terenie, na którym się znajduje. Prawo powinno być wykładnią wzorców postępowań, pomocą w odróżnieniu, co jest dobre, a co złe. Prawo, wreszcie, zawsze winno służyć dobru człowieka, by jego godność nigdy nie została zaprzepaszczona.
Historia pana Andrzeja Kursa nie jest przykładem wzoru zamieszczonego powyżej. W tym przypadku, troska o dobro i komfort obywatela staje się zmarginalizowana, a ostateczna decyzja sądu bazuje na przekonaniach orzekającego wyrok. Pan Andrzej Kursa odbywa karę już od ponad 14 lat w jednym więzień na terenie Polski. Od początku wyroku, aż do dzisiaj, bezskutecznie stara się o przekierowanie go Niemiec, by tam móc dokończyć odbywanie swojego wyroku. Mężczyzna, oprócz obywatelstwa polskiego, posiada także obywatelstwo Republiki Federalnej Niemiec. Czytaj dalej Prawo w Polsce – kuleje.
Dwa spotkania, dziesiątki osób, które znów obejrzały film „Zapomnij o Kresach” (Inne Oblicza Historii) i wysłuchały opowieści i relacji o zbrodniach OUN-UPA.
Była też promocja książki napisanej potrzebą serca. „Krzyż na Perczynie „.
Potrzeba serca aby udokumentować zbrodnie, których istnienia wypierają się elity polityczne w Polsce i na Ukrainie.
Ci co w Polsce – to zdrajcy narodu, ci co na Ukrainie to neo-naziści gloryfikujący działania UPA i ideologię Doncowa.
Prawda jednak nie zostanie zapomniana…
Fragmenty relacji spisane w książce i nagrane (dostępne na YT). Mówi Maria Piesik, miała wtedy 14 lat… ocalała…:
„…A to było takie straszne przeżycie… Boże, Boże, Boże…”
Imigrantów nikt nie chce. Wykonując obowiązki dnia codziennego rozmawiam z wieloma ludźmi:
Moja obecność w skupie makulatury. Panie tam pracujące przerażone i zmartwione wizją „okupacji” przez muzułmanów. Obawy o przydzielanie uchodźców na „nadmetraż” nawet się pojawiają. Jestem w Spółdzielni mieszkaniowej – to samo. Wręcz pytanie: „…z kogo robią nasze władze idiotów? My wołamy że nie chcemy ich tutaj a oni nam wciskają kit” – mówi jeden z pracowników.