Promocja książki „Krzyż na Perczynie” tym razem w Gubinie, przygranicznym miasteczku, w którym długo mieszkał Autor książki Mirosław Kowzan.
Pokaz filmu „Zapomnij o Kresach” i opowieść o książce, jej powstawaniu, były treścią główną spotkań. Zostały odebrane bardzo dobrze.
Burza oklasków w zespole szkół i długie rozmowy po spotkaniu i ponad trzy godzinne spotkanie w bibliotece miejskiej, sala pełna wiele wzruszeń, emocji…
Fotografie są zaledwie namiastką…
Takie głosy słyszę zewsząd.
I podpisuję się pod tym.
Nie chodzi o nie przyjęcie uciekających i NAJBARDZIEJ zagrożonych śmiercią…
Najbardziej zagrożoną grupą są chrześcijanie.
To ich powinniśmy przygarnąć ocalić.
Potencjalnym zagrożeniem czy też ewentualnie później źródłem dla rekrutacji ISIS są uchodźcy – muzułmańscy.
Nie chrześcijanie.
Oczywistym jest, że pomóc musimy. Dlatego – zapraszamy chrześcijan do kraju chrześcijańskiego.
Muzułmanie niech jadą do Arabii Saudyjskiej i Emiratów Arabskich.
Podaję poniżej link do materiału, który otwiera zupełnie inne wizje polskiej polityki, i polityków.
Cóż tu komentować?
Jeżeli polityka jest służbą dla dobra kraju, współrodaków to jakim cudem dzieją się takie rzeczy?
Jeżeli buduje się odbiór roli polityka, w ten sposób, że stara się strywializować jego funkcję do roli: „zawód polityk” – i to się przyjmuje, zamiast odbierać tą funkcję jako „misję społeczną” – to czym mamy się dziwić?
Wychodzi wtedy na to, że polityk i polityka to tylko pole do swoistego rodzaju sobie-państwa na niwie udawania działań dla dobra tego czy innego kraju…
Czytam relacje z obozów zagłady, niemieckich czy sowieckich. Jednak jednymi z bardziej przerażających są wspomnienia dzieci. Z każdego z takich miejsc. Miejsc, które zgotowali ludziom inni ludzie, ponieważ postanowili władczo odmówić im prawa do życia, a nawet godnej śmierci.
Bestialstwo, znęcanie się, poniżanie…
Lepiej o tym nie mówić, lepiej o tym nie pisać – bo psuje się nastrój zabawy.
Tyle tylko, że potem zdarza się to, co w piątek we Francji (czy gdziekolwiek indziej- akcje terrorystyczna, mordowanie w imię religii, ideologii…), a ludzie z całego świata wyrażają zdziwienie i zszokowanie. Czytaj dalej Obóz koncentracyjny dla polskich dzieci w Łodzi…
Ataki bombowe w Paryżu, zamachy i wzięcie zakładników (?).
Prezydent Francji ogłasza stan wyjątkowy i zamyka granice kraju.
Czterdzieści ofiar śmiertelnych na godzinę 1.10 naszego czasu. Prawdopodobnie około 100 ofiar śmiertelnych… (informacja kilka minut później).
…
1.49:
Z kanału na YT (link poniżej)
Podejrzany aresztowany przez policję: „Jestem z ISIS”
3 terrorystów zabitych…
…
Ponoć nie wzięto zakładników tylko wszystkich wymordowano (2.00)…
2.02: 140 ofiar śmiertelnych podają media światowe…
Świadkowie: Broń automatyczna AK-47. Ogień ciągły, zmiana magazynów przeładowanie i znów: ogień ciągły…
Tak jakoś mnie natchnęło od dwóch dni, jakimiż to „obróbkami” w celu zmiękczenia wrażliwości na manipulację naszymi skromnymi osobami jesteśmy poddawani, a wszystko w celu lepszego i bardziej skutecznego „zarządzania zasobami ludzkimi”.
Korporacje – to jest cel.
Są miłośnicy takiej pracy. Nakręcania, kieratu, wysysania i wyciskania.
Akurat w tym tygodniu pogadałem sobie z dobrą koleżanka o tym jak korporacje wysysają, jak wciskają w formę i zwężają jej ścianki aż do całkowitego wyprania…
Wszystko ma swój cel.
Życie to galop, ciągle czujemy się, jak byśmy wszystkiego danego dnia nie zrobili do końca i właściwie.
To aluzja i analogia do poprzedniego wpisu – z teledyskiem „Zakopower” – Galop.
Wprasowani wykonujemy polecenia korporacji: Galop biegnę padam wstaję – i co ciekawsze cieszę się z tego. Czuję się nobilitowany. Jak mnie doceniają w tej cudnej firmie – aż do czasu kiedy mnie nie wywalą na zbity pysk.
Akurat mi udaje się unikać tego typu wasalności. Jakoś od początku nie czuję tego. Niewolnikiem być nigdy nie mogłem. W żadnym poprzednim życiu ni wcieleniu.
Nie, ten numer ze mną nie przeszedł. Nie ma bycia niewolnikiem, za ideę, ni pieniądz.
Jestem wolny. Nawet jeżeli leżę skuty kajdanami.
„Białe kołnierzyki”. – Wojsko korporacyjne. Plisowane spódnice, żakieciki, marynarki, lakierki.
Wykonujący polecenia wszech-globalnych korporacji. Ich żołnierze.
Pracownicy z wypranymi mózgami…
Wyluzują się raz na jakiś czas- z reguły co piątek.
Aby zapomnieć o poniżeniu, o szefie sk..synie…
I stąd poniżej dobra ilustracja muzyczna.
Co prawda zespół którego nie lubię. Za bufonowatego wokala i parę innych rzeczy.
Ale tekst dobry im wyszedł ten konkretny – i ilustracja muzyczna nadąża w obrazowaniu niewolniczej więzi – „białych kołnierzyków”…
Zapraszam do przemyśleń:
Z portalu Europejczycy.info wypowiedź Orbana o Polsce.
Najistotniejszym jest proste zdanie:
„Ale niezależnie od tego, czy się to podoba Polsce czy nie, Węgry muszą dbać o mniejszość węgierską na Ukrainie”
Jak do tej pory Polska „dbała” o swoją polską mniejszość na Ukrainie?
Liczymy, że to się w końcu zmieni – po zmianie rządu i „układów”.
A tematy przemilczane do tej pory, przestaną być milczącym wyrzutem sumienia…
Z maila:
„Dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie. Za pokierowanie i konsultacje w pierwszych krokach naszemu ks. proboszczowi kanonikowi Stanisławowi Walewiczowi z Parafii Św. Rodziny w Poznaniu a następnie ks. proboszczowi prałatowi Eugeniuszowi Antkowiakowi – Dziekanowi i Proboszczowi Parafii Matki Bożej Bolesnej w Poznaniu, który wyraził zgodę na powstanie tego miejsca na Cmentarzu Górczyńskim. Czytaj dalej Grób Dziecka Utraconego w Poznaniu na Górczynie.
Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny. W tych dniach wracamy pamięcią do naszych zmarłych zapalając znicz i modląc się za swoich bliskich. Pomódlmy się też wspólnie w naszych kościołach dając na wypominki za zmarłych okrutnie i bestialsko pomordowanych na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Niech chociaż w tym dniu będzie można usłyszeć o okrutnych mordach na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie. Może nasz „niemy krzyk” do kogoś dotrze? Niech choć parę osób dowie się, co się działo na Wołyniu. Musimy dać wyraźny sygnał, że pamiętamy i będziemy o tym pamiętać.