오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

List Otwarty do ZUwP. Potępienie zbrodniczej ideologii.

Poniżej tekst Listu Otwartego do ZUwP; wezwania organizatorów i środowisk wspierających rekonstrukcję ?Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary?.
Wezwali oni Związek Ukraińców w Polsce do potępienia zbrodniczej ideologii OUN UPA.
List zredagowano na specjalnej konferencji w Rzeszowie o której była mowa w poprzednim poście.

Organizatorzy i środowiska wspierające Rzeszów, 30.07.2013 r.
Rekonstrukcję ?Wołyń 1943-2013,
nie o zemstę lecz o Pamięć Wołają ofiary?
w Radymnie

Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce
Oddział Przemyskiego Związku Ukraińców
w Polsce

List Otwarty

W dniu 14 lipca Odział Przemyski Związku Ukraińców w Polsce podjął uchwałę wyrażającą swoje oburzenie wobec planowanej w dniu 20 lipca rekonstrukcji historycznej ?Wołyń 1943 ? 2013. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary?.
Możemy w niej przeczytać m.in.: ?We współczesnej Europie niedopuszczalne są działania, artykuły czy audycje, w których za pięknymi słowami o pojednaniu i troską o prawdę i sprawiedliwość, kryje się coś zupełnie innego ? ponowne rozpalanie nienawiści pomiędzy narodami, wykopywanie i pogłębianie rowu między Polakami i Ukraińcami. Przykładem takich działań jest, tak zwana ?rekonstrukcja historyczna? Tragedii Wołyńskiej, która ma odbyć się 20 lipca 2013 r. pod Radymnem. Smutnym faktem jest to, że ta ?rekonstrukcja? odbywać się będzie praktycznie na pozostałościach zrujnowanej cerkwi i na kościach pomordowanych ukraińskich mieszkańców wsi Małkowice . Bez wątpienia, takie działania negatywnie wpłyną na dobrosąsiedzkie relacje miedzy naszymi narodami. Szczególnie odnosi się to do młodego pokolenia, które otrzyma kolejną dawkę jednostronnych, negatywnych wrażeń, które zasieją w nich ziarno nienawiści. Doprowadzić to może do nieprzewidywalnych skutków, za które pełną moralną odpowiedzialność ponoszą organizatorzy ?rekonstrukcji?. Z wielkim oburzeniem obserwujemy zaangażowanie w tę akcję lokalnych władz miasta Radymna. Świadczy to o niechęci budowania harmonijnych stosunków między współobywatelami i najbliższymi sąsiadami tej ziemi ? Ukraińcami i Polakami (?) ?
List ten odbieramy ze szczególnym oburzeniem. Rekonstrukcja w Radymnie miała na celu pokazanie ogromu tragedii ludobójstwa dokonanego przez OUN ? UPA na Wołyniu na ludności polskiej. Rekonstrukcja była hołdem dla ofiar, które w wyniku chorej, ludobójczej ideologii OUN ponieśli męczeńską śmierć. Wypełniła lukę informacyjną, która istniała od lat w tym temacie, a pamięć o ogromie tej tragedii zabiegały wyłącznie potomkowie i rodziny tych, których taki okrutny los spotkał. Nie mogły one liczyć na wsparcie polskiego państwa, nawet w nikłej formie tego, na co liczyć może Mniejszość Ukraińska w Polsce. Organizatorzy, ale także Rodziny Kresowe ? potomkowie tych których bliscy do dzisiaj nie znają pochówków swoich rodzin pozostawionych na terenie dzisiejszej Ukrainy nie obarczają winą za dokonane ludobójstwo narodu ukraińskiego, ale wyłącznie jego mały procent, który uległ ideologii OUN, która doprowadziła do ludobójstwa nie tylko Polaków, Żydów, Ormian, ale też tych Ukraińców, który mieli odwagę sprzeciwić się tej ideologii, czy ratować polskich sąsiadów. Jest to więc także ogromna tragedia także dla narodu ukraińskiego.
Należy zgodzić się z fragmentem waszych słów zamieszczonych w przemyskiej uchwale:
?We współczesnej Europie niedopuszczalne są działania, artykuły czy audycje, w których za pięknymi słowami o pojednaniu i troską o prawdę i sprawiedliwość, kryje się coś zupełnie innego ? ponowne rozpalanie nienawiści pomiędzy narodami, wykopywanie i pogłębianie rowu między Polakami i Ukraińcami.(..)?
Aczkolwiek jasno należy podkreślić, że to nie rekonstrukcja w Radymnie ponownie rozpala nienawiść pomiędzy narodami, wykopuje i pogłębia rów pomiędzy Polakami i Ukraińcami ? gdyż czciła ona wyłącznie pamięć ofiar okrutnego ludobójstwa na Wołyniu. Nienawiść, o której piszecie, rozpalają działania różnego rodzaju środowisk post banderowskich w wielu miastach Ukrainy m.in. we Lwowie ale również i w Polsce, pielęgnują one pamięć tych, którzy byli autorami ideologii OUN, która do tragedii obydwu narodów doprowadziła. Krytykujecie organizatorów rekonstrukcji w Radymnie wyrażającym pamięć o ofiarach, a nie reagujecie na rekonstrukcję w ukrińskiej wsi Jasionów w rejonie brodzkim obwodu lwowskiego. Gdzie w tym samym czasie odbyły się uroczystości upamiętniające 70. rocznicę powstania 14 Dywizji Grenadierów SS. Jednostka nazywana potocznie Dywizją SS „Galizien”, utworzona z ochotników w 1943 roku, odpowiedzialna jest za zbrodnie m.in. na narodowości polskiej. Niestety w zachodniej Ukrainie członkowie tej formacji postrzegani są jako bohaterowie. Tym samym w te działania kultywowania ideologii OUN wpisuje się także Związek Ukraińców w Polsce. Podjęta przez was uchwała jest tego przykładem, gdyż całkowicie w niej przemilczacie rolę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojnego ramienia UPA, którzy dążąc do budowy Wolnej Ukrainy, także na terenach dzisiejszego Podkarpacia, czystego etnicznie (wolnego od Polaków, Żydów) dopuścili się tak ogromnego ludobójstwa nie tylko na terenie Wołynia, czy innych wschodnich województw II RP, ale także na terenie obecnego naszego województwa. Stanowisko OUN ? UPA było jednoznaczne. Uważano, że ziemie tzw. Chełmszczyzny, Podlasia, Nadsania (Podkarpacie) i Łemkowszczyzny stanowią etniczne terytorium ukraińskie i winne być włączone do przyszłego państwa ukraińskiego. To są smutne fakty, z którymi dyskutować się nie da.
Czytamy w przemyskiej uchwale ?(?) Smutnym faktem jest to, że ta ?rekonstrukcja? odbywać się będzie praktycznie na pozostałościach zrujnowanej cerkwi i na kościach pomordowanych ukraińskich mieszkańców wsi Małkowice (?)?
I dalej w piśmie Zarządu Głównego Związku Ukraińców w Polsce z dnia 18 lipca:
? (?) Nasz szczególny protest wywołuje to, że planowana ?rekonstrukcja? odbywa się na ziemiach, gdzie w okresie 1944 ? 1947 dochodziło do masowych zbrodni na obywatelach Polski narodowości ukraińskiej. We wsi Małkowice, nieopodal Radymna, w dniach 17 -18 kwietnia 1945 r. oddział Romana Kisiela PS. ?Sęp? zamordował 116 ukraińskich mieszkańców wsi. Niedaleko Radymna znajdują się także inne wsie, gdzie doszło do masowych zabójstw Ukraińców: Kopytniki (chodzi o Korytniki), Skopów, Bachów, Brzózka, Nowy Lubliniec, Piskorowice (?)?
W listach tych Związek Ukraińców w Polsce całkowicie przemilczał wcześniejszą rolę działań OUN ?UPA na tym terenie, która w swym dramacie do tragedii mieszkańców pochodzenia rusińskiego doprowadziła. Działania zmierzające do zbudowania państwa ukraińskiego na tym terenie sięgają okresu końca zaboru austriackiego, a szczególnie okresu odzyskiwania przez Polskę niepodległości w 1918 r. To już wówczas ukraińskie odziały zbrojne chciały zająć Przemyśl, na przeszkodzie czego stanęła młodzież gimnazjalna nazwana później Orlętami Przemyskimi.

Przez kolejne lata działania te były w sposób mniej lub bardziej jawny kontynuowane. Zorganizowane zbrojne akcje rozpoczęły się w 1943 r kiedy to na tym terenie pojawiły się odziały zbrojne UPA. Zapłonęły, podobnie jak na Wołyniu i innych wschodnich województwach polskie wsie i przysiółki, a mechanizm unicestwiania polskich sąsiadów był taki sam. Ginęła cywilna polska ludność, ale też Ukraińcy, którzy nie ulegali OUN, pomagali Polakom. Od początku działania OUN ? UPA spotkały się ze społecznym oporem, polskich środowisk niepodległościowych, czy naprędce organizowanych samoobron. Przewaga oddziałów UPA, która na terenie obecnego województwa najczęściej terroryzując miejscową ludność rusińską, zbudowała praktycznie własne państwo podziemne wyposażone w bunkry, magazyny, szpitale itd. była jednak miażdżąca. Zakończenie II wojny światowej i wprowadzenie komunistycznego ustroju w Polsce spowodowały, że z problemem ukraińskiego powstania przeciwko Polsce musiały sobie poradzić nowe władze.

Znamiennym jest fakt, że w sprawie okrucieństwa działań UPA do nowych władz zwrócił się biskup przemyski obrządku łacińskiego Franciszek Barda w liście z dnia 25 czerwca 1946 r. do Ministra Obrony Narodowej. W liście czytamy: ?(?) wypadki, które rozgrywają się w ziemi przemyskiej, jarosławskiej, sanockiej. Od szeregu miesięcy palą się wsie, ludność traci mienie ? dach nad głową a tu i ówdzie życie. Dotychczasowe próby obronne nie zlokalizowały napaści ukraińskich, bo bandy systematycznie idą naprzód i szerzą dzieło zniszczenia konsekwentnie. Wzmaga się nędza tysięcy Polaków, którzy słusznie spodziewają się w swym kraju bezpieczeństwa życia i mienia. Jako pasterz diecezji przemyskiej (?) czuję się dotknięty wspomnianą pożogą i nie mogę patrzeć obojętnie na te straszne w skutkach wydarzenia tak boleśnie dotykające moich wiernych i dlatego zwracam się do P. Marszałka z prośbą aby zechciał zaradzić łaskawie opłakanym skutkom?

Działania OUN UPA zmierzające do zbudowania m.in. na terenie obecnego Podkarpacia ukraińskiego państwa doprowadziły do polskiego oporu, który wymierzony był głównie w działania UPA, ale także dotykał rusińskiej ludności cywilnej. Tej ludności, która przypłaciła życiem z rąk Polaków, a z działaniami OUN ?UPA nic wspólnego nie miała należy się szczególna pamięć i szacunek. Pamiętając przy tym, że ludzie ci do dzisiaj żyliby w zgodzie z polskim sąsiadami gdyby nie ideologia OUN, która część narodu ukraińskiego zbuntowała przeciwko Polakom.
Ostateczny kres mordom UPA rozpoczętym w 1943 r. przyniosła dopiero, przeprowadzona w 1947 r. przez W.P. tzw. ?Akcja Wisła?, która wymierzona była w odziały zbrojne UPA. Zmusiła ona ludność cywilną pochodzenia rusińskiego, będącą w dużej mierze zapleczem tych oddziałów, do przesiedlenia na tereny północno -zachodnie RP. Należy tutaj współczuć tej wysiedlonej ludności pochodzenia rusińskiego, która nie wspierała działań UPA, a swoje rodzinne strony musiała opuścić. Zupełnym fałszem jest jednak porównywanie działań Wojska Polskiego do działań UPA, które miały miejsce na Wołyniu i innych wschodnich województw II R.P. Należy też przyjąć, co często podkreślają w swych wspomnieniach członkowie UPA, że gdyby nie usunięcie w ramach ?Akcji Wisła? zaplecza ludności cywilnej, często przez nich sterroryzowanej, ich zbrodnicze akcje trwały by jeszcze długie lata.

Mówiąc o Radymnie należy pamiętać, że to miejsce gdzie nie tylko żyła ludność pochodzenia rusińskiego, lecz teren gdzie z obecnych Kresów II RP przed mordami UPA uciekło i szukało schronienia wiele polskich rodzin, które z trwogą zauważały, że z podobną sytuacją mają do czynienia także na tym terenie. Obecne Podkarpacie, to także miejsce skąd władze sowieckie wywiozły w 1940 r. wiele polskich rodzin na tereny województw: wołyńskiego, Tarnopolskiego, Stanisławskiego. Na obszar gdzie nacjonaliści ukraińscy zaczęli dokonywać zbiorowych mordów. Ludzie ci od 1943 r. zaczęli powracać na ojczyste ziemie, razem z falą uchodźców, napotykając spalone wsie i banderowski terror.
W przemyskiej uchwale czytamy także: ?(?) Uważamy, że pojednanie i wzajemne zrozumienie może odbywać się wyłącznie na wzór tego, które odbyło się między Polakami i Niemcami według formuły Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Cierpienia ludzi nie powinny podlegać mierzeniu i porównaniu. Zabójstwo nawet jednego niewinnego człowieka jest wielką tragedią i nie może być niczym usprawiedliwione ? ani ideologią, ani odwetem?

Pojednanie miedzy Polakami a Niemcami nastąpiło w momencie, kiedy naród niemiecki sam dokonał potępienia faszystowskiej, hitlerowskiej ideologii. Została ona także rozliczona. Nikt w Niemczech, czy w innym miejscu nie wyobraża sobie stawiania pomników twórcom tej zbrodniczej ideologii, jak to ma miejsce dzisiaj na części Ukrainy. Cierpienia ludzi nie powinny podlegać mierzeniu i porównaniu, aczkolwiek jest zasadnicza przyczyna, która po obydwu stronach te cierpienia spowodowała. Jest nią ideologia OUN i należy ją potępić. To nie my Polacy mamy problem z pojednaniem polsko ? ukraińskim. My jako państwo nie jesteśmy z narodem ukraińskim w stanie wojny na żadnej płaszczyźnie. Państwo polskie wspierało od początku dążenia niepodległościowe Ukrainy, ?pomarańczową rewolucję? wspiera także od lat Mniejszość Ukraińską w Polsce, z której i Wy Państwo korzystacie, prywatni przedsiębiorcy dogadują się i robią interesy a polscy turyści chętnie zwiedzają tereny Ukrainy nawiązując dobre relacje i przyjaźnie. Problem Polsko ? Ukraiński nie istnieje. Istnieje tylko w bardzo małej części społeczeństwa ukraińskiego, która nie potrafi odciąć się od historii i zbrodniczej ideologii OUN. Dobrosąsiedzkich relacji nie zakłóciły nawet niechlubne działania ukraińskich nacjonalistów, którzy na zachodniej Ukrainie w tym i Lwowie, /tak bliskiemu sercom Polaków/, budują pomniki zbrodniarzom takim jak Bandera czy Szuchewycz a na terenach Polskich nielegalne pomniki, ku czci OUN UPA.
My w spokoju chcemy czcić pamięć naszych rodaków i nie chcemy pojednania z ideologią OUN. Takiego pojednanie nie będzie i być nie może. My pokazaliśmy jedynie część historii, prawdziwą jej część, oddając tym samym hołd i pamięć pomordowanym Polakom. Nikt nie może tego zabraniać czy negować, bo niczego złego i nieprawdziwego nie uczyniono. Prawda oczyszcza i przybliża a kłamstwo poniża, jak powiedział podczas rekonstrukcji Ks. Isakowicz Zaleski. Nie można mieć pretensji, że chcemy czcić ofiary, wymordowane w najbardziej z możliwych bestialskich sposobów. Ciężko pojąć co musiało zajść w umysłach tych ludzi aby dopuścić się do mordowania własnych żon, dzieci i najbliższych sąsiadów. To nie można nazwać zezwierzęceniem ale bestialskim opętaniem. Jak można pojąć, że nabijano ludzi na pal, rozpruwano piłami, rozrąbywano siekierami, rzucano o posadzki kościołów, to było zaplanowane ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem nieznanym nawet pierwotnym ludziom. Można wybaczyć ale nie można zapomnieć.

Szczególnym nadużyciem ze strony ZUwP jest apel Piotra Tymy i Mirosława Kupicza do władz Radymna i wszystkich samorządów Podkarpacia o powstrzymanie rekonstrukcji. Pokazaliście tym samym, że stajecie na straży historii Ukrainy pisanej po banderowsku, pomijając skutki do jakich ta ideologia doprowadziła. Sprzeciwiacie się nawet godnemu uczczeniu ofiar tej ideologii przez tych, którzy taką potrzebę odczuwają w kraju z którego hojności ZUwP korzysta.
Reasumując ideologia OUN w przeszłości doprowadziła do tysięcy ofiar ludności polskiej, ale też ukraińskiej. Dzisiaj ciągle jest żywa na części Ukrainy, która w ten sposób chce budować własną tożsamość historyczną. Trafia to na opór w samej Ukrainie, a w całej Europie ideologia ta, tak samo jak nazistowska już dawno została potępiona. Kontynuowanie jej jest drogą donikąd, skazaną na porażkę. Mniejszość Ukraińska w Polsce, także na Podkarpaciu ma prawo do pielęgnowania swojej kultury, historii itd. jednak podobnie jak na części Ukrainy stoi przed ogromnym wyzwaniem dokonania oceny przedstawicieli swojego narodu, którzy dla chęci zbudowania Wolnej Ukrainy dopuścili się zarazem rzeczy strasznych. Wzywamy i zachęcamy Wasz Związek do dokonania potępienia zbrodniczej ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Dzięki czemu staniecie się prekursorem nowego otwarcia Ukrainy, a naród ukraiński, który także tak wiele wycierpiał od swych braci zaślepionych chorą ideologią ma szanse na zbudowanie swej tożsamości, wolnej od banderowskiej spuścizny, która będzie obciążać jedynie swych spadkobierców.
Trwając zaś przy spadkobiercach banderowskiej ideologii, podobnie jak to czynią m.in. środowiska ?Swobody? na Zachodniej Ukrainie zbudujecie sobie namiastkę przeszłości, z którą nikt nigdy nie będzie się liczył, ani nie będzie szanował.

Do wiadomości:
Media lokalne i krajowe
Samorządy Podkarpacia
Parlamentarzyści

Organizatorzy Rekonstrukcji:
Mirosław Majkowski Wiesław Pirożek
Prezes PSRH X D.O.K Burmistrz Radymna
Andrzej Szlęzak
Prezydent Stalowej Woli
Osoby i organizacje wspierające

dr Andrzej Zapałowski Małgorzata Dachnowicz
Historyk, nauczyciel akademicki Prezes Wspólnoty Samorządowej Doliny Sanu


Podpisuję się pod Listem Otwartym.

Piotr Szelągowski

Każdy, który zgadza się z treścią listu i chciałby wesprzeć go swoim imieniem i nazwiskiem proszony jest o zwrócenie się do Twórców listu.

Pomniki zbrodniarzy w USA odsłonięte. Święcone przez greko-katolickich duchownych.

Informacja z maila. W ten sposób, obecni miłośnicy zbrodniczej organizacji UPA, realizują plan utożsamienia Ukrainy ze zbrodniarzami. Połączenia ich dokonań w myśl nacjonalistycznej doktryny Doncowa, w których mordowali narody im niewygodne jak i samych Ukraińców. Kuriozum które dzieje się rzeczywiście. Na piedestał trafiają zbrodniarze tu i teraz. Czytaj dalej Pomniki zbrodniarzy w USA odsłonięte. Święcone przez greko-katolickich duchownych.

W obronie rekonstrukcji w Radymnie: Wojciech Pięciak

Wypowiedź na łamach Tygodnika Powszechnego. tekst nadesłany mailem, publikuję jako jeszcze jeden głos rozsądku.
Warto głębiej rozważyć zdanie z materiału:”Zamiast potępiać organizatorów i widzów z Radymna, warto najpierw zastanowić się nad ich motywami.” Poniżej całość: Czytaj dalej W obronie rekonstrukcji w Radymnie: Wojciech Pięciak

Spotkanie z Posłem Wiplerem. Poznań 29 lipca.

Informacja z maila:
„Chciałbym wszystkich Państwa serdecznie zaprosić na spotkanie z założycielem Republikanów, posłem na Sejm RP, Przemysławem Wiplerem.
Czytaj dalej Spotkanie z Posłem Wiplerem. Poznań 29 lipca.

W radiowej „Trójce” o inzcenizjacji ataku UPA na polską wioskę.

Będąc u znajomego w sklepie dowiedziałem się od niego, że słyszał w radiu, dziś około 8.15 rano wypowiedź w której jedne z polityków próbował utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że inscenizacja takowa to tak: „…jakby Żydzi robili inscenizację Oświęcimia…”. A więc oficjalnie przyznano, że to co działo się na Wołyniu to jednak było Ludobójstwo. Czytaj dalej W radiowej „Trójce” o inzcenizjacji ataku UPA na polską wioskę.

Ubój Rytualny; dlaczego nie możemy sami o tym decydować?

Przyznam się, że szokuje mnie postawa Izraela. Oskarżenia, groźby bez mała… O co tu chodzi? Nie należę do osób, które chcą się nazywać antysemitami, ale chyba jednak Izrael „pragnie” przez takie nieodpowiedzialne wypowiedzi, aby w Polsce społeczeństwo jednak zmieniło zdanie na temat Semitów. Wydaje się mi, że żyjemy w kraju demokratycznym i możemy decydować o tym, czy u nas mogą być mordowane zwierzęta w okrutny sposób. Czy też nie. Będąc u znajomych w sklepie słyszałem wypowiedź premiera Tuska na temat tego co powiedziano w Izraelu. I przyznam się, że w pełni się z nią zgadzam. Premier był zaskoczony nawiązywaniem do przeszłości i historii i obarczaniem winą za decyzje w końcu wcale nie polityczną, narodu polskiego; co w domyśle może oznaczać, że wyłazi z nas jakiś antysemityzm…
Tym razem Izraelici mówiąc kolokwialnie „przegięli”. Polacy są wrażliwym narodem, kochają zwierzęta. Kiedy dzieje się im krzywda i do tego ktoś na tym zarabia kokosy, to stają ramię w ramię, bez względu na uprzedzenia polityczne i inne.
I tylko o to chodziło.
Nie o żaden antysemityzm, czy nienawiść do jakiegokolwiek narodu. Z tym, że teraz wiele osób może teraz zacząć odczuwać pewne niesympatyczne skojarzenia do Izraelitów po takiej burzy w szklance wody. I to takich osób, które przedtem stały murem za naszymi starszymi braćmi w wierze.
Po pierwsze mamy chyba prawo do suwerennych decyzji. Po drugie takie robienie krzywdy zwierzętom w imię jakiejkolwiek wiary cóż, sami rozumiecie…- mi kojarzą się czasy średniowiecza, inkwizycja i te sprawy. Mrok ogarnia ziemię.
Tymczasem ubój rytualny towarzyszy historii ludzkości chyba wcześniej niż inkwizycja. Nie wiem, nie znam się, na wierze judaistycznej…
Mój dziadek mielił zboże dla potrzebujących w czasie II wojny Światowej. Cudem nie trafił za to do obozu zagłady. W tych potrzebujący bywali i ukrywający się Żydzi.
Normalny ludzki odruch pomocy.
Czy można podobnie powiedzieć o tym, co teraz się stało w Polsce?
Normalny ludzki odruch, w stosunku do cierpiących zwierząt? Moim zdaniem tak.
Czy należy wyciągać tak mylne wnioski jak czyni to Izrael?
O co tu chodzi? O to, że teraz koszty mięsa koszernego będą wyższe niż te, które były w wyniku dobrego interesu prowadzonego w Polsce?
Bo przecież Polska jest „mekką” żydowską, co jak mi mówiono przyznał główny Rabin. Tutaj setki lat przybywali Żydzi bo dobrze się im mieszkało, bo Polacy szanowali inne wyznania. Nie czyniono pogromów jak w Portugalii. I teraz może chcieliby tutaj wrócić jak do siebie. Ale jednak nie do siebie. Tutaj żyje naród polski, który może samo-stanowić o sobie.
Zapraszamy wszystkich, do nas, ale niech pamiętają: każdy kto tu przyjedzie musi się dostosować do NASZEGO prawa.
Nie inaczej.
Tak jak jest to uznane na całym świecie.

Zdaje się, że komuś zaczęło się wydawać że może już wszystko na tej ziemi. Ale nie jego ziemi.
Nie chcemy krzywdzić zwierząt. I tyle. I możemy o tym suwerennie decydować. Koniec kropka. Wszelkie formy nacisku są niemile widziane.

I to chyba tyle.

Dodam tylko, że kolega podsumował całą tą aferę mówiąc że: jeżeli istnieje religia, która pozwala na takie okrucieństwo, to chyba nie jest to najlepsza religia na tym świecie… I przyznam się szczerze że ciężko się z tym nie zgodzić… nie jestem religioznawcą, jednakże może warto ewoluować i zmienić tak niedzisiejsze i okrutne zasady religijne.
Kościół katolicki ciągle się zmienia. To i inne wyznania mogłyby nad tym popracować.

Na zakończenie, nawiązując do tytułu postu: szczęśliwie jednak zdecydowaliśmy sami o sobie, pytanie na jak długo?

Piotrek

Linki w temacie (być może- ale to kwestia indywidualna):

 Absurdy i prawdy

Goje żyją tylko po to aby usługiwać Żydom

Dzień bohaterów walki z totalitaryzmem

Temat który ma pozostać nieznany

Pomiędzy Dobrem a Złem

Hebron śmierć niewinnych

My Polacy plujemy na cudze groby



UWAGA! zdjęcie tylko dla pełnoletnich!:

Ubój rytualny

Uwaga! Film jest drastyczny! Tylko dla pełnoletnich!!!:

http://youtu.be/h_bZzxep87c

Pytanie poza kręgiem uboju rytualnego: Dlaczego akurat 11 lipca podejmowano tą decyzję, właśnie wtedy, gdy szedł marsz:
Marsz Pamięci zbrodni Ludobójstwa na Wołyniu w 70-tą rocznicę
Przypadek czy celowe działanie i jeżeli tak, to dlaczego?
Na marsz miało przyjść mniej osób?

Nowe informacje w sprawie uboju rytualnego: MSZ: Ambasador Izraela zaproszony do MSZ

Uchwała Radnych Poznańskich w sprawie 70-tej rocznicy Ludobójstwa.

W Poznaniu Radni uchwalili:
„…Pamiętając o ofiarach ludobójstwa, jednocześnie z wdzięcznością wspominamy tych Ukraińców, którzy ? z narażeniem życia własnego i swoich bliskich ? ratowali polskich sąsiadów. …” (fragm.) Czytaj dalej Uchwała Radnych Poznańskich w sprawie 70-tej rocznicy Ludobójstwa.

Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo – 11 lipca 70-ta rocznica.

Wczoraj coś się zmieniło. Ale przed nami jeszcze wiele. Dużo walki. Podjęliśmy wyzwanie. Spotkałem wczoraj wielu Przyjaciół. To było wspaniałe uczucie. Szkoda, że nie wszystkich. Najbardziej z tych, których nie spotkałem brakuje mi Ady, dzięki której w momentach załamania na początku drogi, wytrwałem. I jestem w tym miejscu, w jakim jestem. Dzięki Ada za długie rozmowy telefoniczne przed laty. Maile i sms-y. Mam je wszystkie i czytuję czasami. Nie zwiodę pamięci o pomordowanych. „To dopiero początek” jak powiedział ktoś bardzo ceniony i znany do mojego przyjaciela Jerzego w Szczecinie. I potwierdzam to samo…: TO DOPIERO POCZĄTEK – walki o Prawdę.
Poniżej zdjęcia z Warszawy.

Z ostatniej chwili: posłowie znów „schowali głowy w piasek”!
Gdzie miejsce na Prawdę?
Gdzie przyznanie racji międzynarodowej definicji Lemkina?
Czas iść do sądów Europy! w Polsce nie doczekamy sprawiedliwości!

Piotr Szelągowski
Społeczny Ogólnopolski Komitet Organizacyjny Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP

70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)

Trzy ważne informacje w przeddzień 11 lipca:

Poseł ukraińskiego parlamentu Wadim Kolesniczenko w Polsce

Deputowany Partii Regionów Wadim Kolesniczenko, znany na Ukrainie jako nieprzejednany przeciwnik gloryfikacji OUN-UPA przybył dzisiaj do Warszawy na zaproszenie Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 1939-1947. Na lotnisku Chopina gościa przywitali gen. Mirosław Hermaszewski, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Obchodów i Jan Engelgard, rzecznik prasowy Komitetu. Pierwszego dnia gość spotkał się z członkami Komitetu, m.in. z płk. Janem Niewińskim, pos. Franciszkiem J. Stefaniukiem (PSL), dr. Tadeuszem Samborskim i dr. Dariuszem Grabowskim.

Wadim Kolesniczenko weźmie udział w obchodach 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa oraz odbędzie cykl spotkań z polskimi parlamentarzystami (także z wicemarszałkiem Sejmu RP Eugeniuszem Grzeszczakiem) oraz środowiskami kresowymi. Na kilka dni przed jego przyjazdem 148 deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy uchwaliło apel do marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz postulując surowe osądzenie przez polski Sejm zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Kolesniczenko był animatorem powstania tego apelu.

?Naszym celem było jasne stwierdzenie, że nie odbieramy rezolucji polskiego Senatu a także ewentualnej uchwały Sejmu w sprawie zbrodni na Wołyniu jako aktu wymierzonego w Ukrainę. Jest to potępienie konkretnej organizacji i ideologii, a nie narodu ukraińskiego, który nie miał z tym nic wspólnego. Moja partia i wielu deputowanych z innych frakcji wiążę z moją wizytą duże nadzieje. Chcemy dokonać przełomu w naszych stosunkach, nie możemy być zakładnikami tradycji UPA. Polska to nasz bliski sąsiad i wszyscy Ukraińcy pragną dobrych z nim relacji? – powiedział ?Myśli Polskiej? Kolesniczenko.

Wadim Kolesniczenko miał już kontakty z polskimi środowiskami kresowymi, ale jego działalność zmierzająca do ujawnienia prawdy o OUN-UPA jest u nas mało znana. Z jego inspiracji wydano na Ukrainie kluczową pracę Wiktora Poliszczuka ?Gorzka prawda?. Była kilka razy wznawiana, a jej nakład sięgnął 30.000 egzemplarzy. Ponadto zorganizował wielką wystawę o zbrodniach UPA, którą obejrzało już 200.000 Ukraińców. Do Polski przywiózł ukraińskie i rosyjskie tłumaczenia książki Romualda Niedzielki pt. ?Kresowa Księga Sprawiedliwych 1939-1945?, będąca słownikiem biograficznym Ukraińców, którzy narażając życie pomagali Polakom zagrożonym śmiercią z rąk UPA. (także ta sama informacja w załączniku).

Marszałek polskiego Sejmu jest za uznaniem Tragedii Wołyńskiej za ludobójstwo
http://zaxid.net/home/showSingleNews.do?golova_seymu_polshhi_za_te_shhob_viznati_genotsidom_volinsku_tragediyu&objectId=1288961
9.07.2013 19:17
Marszałek polskiego Sejmu jest za uznaniem Tragedii Wołyńskiej za ludobójstwo
09.07.2013 19:17
Marszałek izby niższej polskiego parlamentu – Sejmu – Ewa Kopacz uznała za konieczne uznanie Tragedii Wołyńskiej, która jest najbardziej krwawym polsko-ukraińskim konfliktem w historii stosunków między dwoma narodami – za „ludobójstwo” Polaków.
Powiedziała to dzisiaj [9.07.2013] w programie „Sygnały Dnia” Polskiego Radia.

„Prawdy nie można zakrzyczeć lub przedyskutować. 100.000 Polaków, małych dzieci, kobiet, mężczyzn zostało wtedy zabitych. To są fakty, co do których nie powinno się prowadzić dyskusji” – podkreśliła.

Kopacz wyraziła opinię, że Sejm powinien przyjąć uchwałę w tej sprawie jednogłośnie, przez aklamację. Zauważyła, że projekt uchwały, która obejmowałoby określenie tragicznych wydarzeń jako „ludobójstwo” może zostać rozpatrzony w niższej izbie parlamentu w środę, 10 lipca.

Kopacz zwróciła uwagę na potrzebę rozróżnienia współczesnej polityki i bieżących stosunków z Ukrainą od historycznych wydarzeń 70 lat temu.

W służbie prasowej polskiego Sejmu dziennikarze UNIAN zostali poinformowani, że projekt wspomnianej uchwały może zostać przedstawiony jutro, zwracając uwagę, że trudno jest przewidzieć, kiedy może się odbyć się głosowanie tego dokumentu.

Sekretarz prasowy Sejmu Iwona Sulik odmówiła komentarza na temat tego, czy na stanowisko Ewy Kopacz miało wpływ wydane w zeszłym tygodniu oświadczenie prawie 150 członków parlamentu Ukrainy, który apelowali do polskiego parlamentu o uznanie tych wydarzeń za „ludobójstwo”. Zauważyła, że marszałek Sejmu do tej pory nie otrzymała tego listu i nie chciała komentować sprawy na podstawie doniesień medialnych.

Wikipedia ma w końcu hasło o fałszowaniu historii ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA

http://pl.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%82szowanie_historii_ludob%C3%B3jstwa_OUN_i_UPA

List i prezent dla Prezesa Kaczyńskiego na rocznicę: 11 lipca.

Wysłałem Panu prezesowi koszulkę rocznicową – celem jest wzmocnienie pamięci o Ludobójstwie. Wierzę, że koszulka pozwoli Panu prezesowi za rok również nie zapomnieć o obchodach, a jeżeli PIS przejmie władzę w tym kraju, koszulka spełni swoje zadanie i zostanie uchwalonych wiele istotnych decyzji w związku z tą narodową tragedią. Tragedią nie tylko polskiego narodu, o czym nie zapominam. Nacjonaliści ukraińscy mordowali członków różnych społeczności i „nacji” – jak określał narody Doncow.
Poniżej treść listu jaki dołączyłem do przesyłki.

Poznań 09.07.2013

DO
Prezesa

Prawa i Sprawiedliwości

Pana Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie!

Przesyłam Panu koszulkę rocznicową, jako prezent mający przypomnieć o tragicznym losie setek tysięcy niewinnych ofiar.
Koszulka ta to mój wkład w zauważenie i uczczenie pamięci o ofiarach zbrodniczych nacjonalistyczno-faszystowskich organizacji OUN-UPA na dawnych kresach II RP. Pisząc ?ofiary? mam na myśli różne narodowości: Polaków, Ukraińców, Ormian, Rosjan, Żydów i wiele innych.

Chciałbym aby ta koszulka stała się, nie tyle symbolem jakiś niezrozumiałych obaw o stosunki polityczne, o których ciągle słyszę z ust niektórych Pana kolegów partyjnych między Polską a Ukrainą, a dokładnie odwrotnie; aby stała się drogowskazem, wskazującym na fakt pamięci o zbrodni popełnionej na naszych narodach przez gloryfikatorów zbrodniczej ideologii, głównie z wyżej wymienionych organizacji ukraińskich nacjonalistów.

Wielkim zagrożeniem dla Ukrainy jest budowanie swojej historii na fałszywym etosie zbrodniarzy wojennych. Nie możemy bać się tych słów; osoby, którym stawia się pomniki na Ukrainie współpracowały z niemieckimi zbrodniarzami wojennymi i wchodziły w skład zbrodniczych organizacji (min. SS uznana przez ONZ za takową). Kierowały się doktryną zbrodniczą, rodzajem swoistego faszyzmu ukraińskiego: integralnym nacjonalizmem, w którym główny ideolog Dmytro Doncow zawarł określenia zapewne zaczerpnięte z myśli Hitlera w ?Mein Kampf? o czystości ras (zresztą tą pozycję tłumaczył autor ?Nacjonalizmu? na język ukraiński): ?Ukraina jak szklanka wody czysta? ? a więc pozbawiona wszystkich nacji (narodów) poza ukraińskim. Dalej czytamy o konieczności usunięcia wszelkimi środkami także i tych spośród rodaków Doncowa, którzy nie chcieliby się zgodzić z jego tezami o eksterminacji innych narodów. I to było wprowadzane w czyn. Zbrodnia, która spełnia całkowicie wszelkie znamiona ludobójstwa, w definicji opracowanej przez polskiego prawnika żydowskiego pochodzenia Rafała Lemkina. Definicja ta, jak na pewno jest Panu wiadomo, uznana została przez ONZ.

Wierzę, że po przełomie jaki dokonuje się w tym roku, nie usłyszę już nigdy z ust Pana kolegów partyjnych niesłusznych obaw o rozognianie wzajemnych stosunków między naszymi krajami, kiedy to chcemy nazywać zbrodniarzy po imieniu. Jeżeli możemy mówić o zbrodniach dokonanych przez Sowietów, w Katyniu i innych miejscach, a więc o wiele potężniejsze imperium Zła, to tym bardziej musimy mówić o niewinnych cywilnych ofiarach wielu narodowości zamordowanych w imię zbrodniczej faszystowsko-nacjonalistycznej ideologii próbującej wywyższyć jeden naród ponad inne, za cenę życia niewinnych. Zbrodnie OUN-UPA w pełni kwalifikują się jako zbrodnie przeciw ludzkości.

Błogosławieni  którzy pragną Prawdy i Sprawiedliwości albowiem oni będą nasyceni

Niech te słowa, które usłyszałem z ust arcybiskupa lwowskiego, Mieczysława Mokrzyckiego w minioną niedzielę podczas Mszy Św. Za pomordowanych w Ludobójstwie na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, będą ideą przewodnią, która stanie się również ideą wszystkich polskich patriotów, dla dobra wzajemnego naszych krajów; Polski i Ukrainy.
Niech zbrodniarze zostaną nazwani zbrodniarzami, a sprawiedliwi sprawiedliwymi. Tylko tak może dokonać się pojednanie w duchu prawdy i wybaczenia.

Wierzę, że dołoży Pan wszelkich starań jako prezes partii, prawnik, a także jako człowiek dotknięty osobistą tragedią, aby Prawda zwyciężyła.
Jako obywatel tego kraju, bez pochodzenia kresowego, jednakże z głębokim przeświadczeniem i pewnością dokonanej na kresach zbrodni Ludobójstwa oczekuję, że zbrodnia ta, popełniona w jakże okrutny sposób, na niewinnych cywilach tak wielu narodowości przez OUN-UPA i inne nacjonalistyczne organizacje kierujące się nienawiścią do człowieka, zostanie nazwana po imieniu, a jej animatorzy zostaną wykorzenieni z umysłów ludzkich.

Z należytym szacunkiem

Piotr Adam Szelągowski

Polski Patriota
Należący do: Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP


DO Pana Prezesa wysłałem czarną koszulkę.