Jedna z najbardziej surowych kar stosowanych w armii rzymskiej.
Wymierzano ją wobec tchórzliwej lub zbuntowanej grupy legionistów.
Polegała na losowaniu co dziesiątego legionisty. Wylosowani byli zabijani przez niewylosowanych.
Głównie stosowano kamienowanie, ubicie pałkami lub (wprawdzie rzadko) zachłostanie biczami flagrum.
Ci którzy przeżyli otrzymywali jęczmień zamiast mąki i musieli kwaterować poza umocnionym obozem do czasu, aż zmazali swoją hańbę w walce.
Dziesiątkowanie przybierało różne formy.
Na przykład Polibiusz z Megalopolis, grecki historyk i kronikarz Imperium Rzymskiego okresu Republiki, tak opisuje tę karę:
?Oto trybun zgromadza legion, wprowadza na środek dezerterów, oskarża
ich w ostrych słowach, i ostatecznie wybiera bądź pięciu, bądź ośmiu, bądź dwudziestu, w ogóle zawsze, uwzględniając liczbę winowajców, tak że by mniej więcej trafić na każdego dziesiątego. Tylu ze wszystkich, co stchórzyli, wybiera losem, a wylosowanych każe niemiłosiernie okładać kijami. Reszcie daje należne im zboże w jęczmieniu, a nie w pszenicy i każe obozować poza ubezpieczającym wałem.Ponieważ niebezpieczeństwo i obawa przed losowaniem, którego wynik jest niewiadomy oraz na równi wszystkim zagraża, a przydział gorszego zboża wszystkich tak samo dotyka, przeto według zwyczaju czyniono, co było możliwe, żeby z jednej strony rzucić postrach, z drugiej zmazać winę?.
Kategoria: Historia
Żołnierzyki, modele II Wojna.
Historia Rodziny Kresowej.
Po jednym ze spotkań z filmem „Zapomnij o Kresach” i moją opowieścią o tym, skąd potrzeba działania (jak bardzo boli milczenie i kłamstwo…)- otrzymałem następującego maila:
Witam Panie Piotrze
„Przesyłam Panu krótki opis historii mojej rodziny.
Jeśli mógłby Pan umieścić te informacje na stronie to będę wdzięczny.
Pozdrawiam Piotr B.
Od wielu lat poszukuję swoich przodków; przez zawieruchę wojenną i sytuację powojenną nie mogę tego uczynić. W dużym skrócie: mój Dziadek Jan Baranowski w latach trzydziestych ubiegłego wieku wyjechał z okolic Rzeszowa na Wołyń do wsi Wyrka w powiecie Kostopolskim, tam się osiedlił, poznał moją Babcię Janinę z domu Dziekańską, pobrali się. Z tego związku urodziło się jedno dziecko: mój ojciec: również Jan.
W 1943 Dziadek zmarł śmiercią naturalną i został pochowany na Wołyniu.
Po pogromie Wołyńskim w 1943 roku Babcię z moim (wówczas 5-letnim) ojcem wywieziono do obozu pracy w Niemczech. Po wojnie Babcia osiedliła się w Wielkopolsce. Ojciec mój zmarł w 1977 roku. Babcia niewiele wiedziała o rodzinie swego męża Jana Baranowskiego, ponieważ popełniono – jak w tamtych czasach mówiono – mezalians przy zawieraniu związku małżeńskiego tzn. Dziadek pochodził (ponoć) z w miarę zamożnej rodziny z pod Rzeszowa. Posiadał, co najmniej jeszcze troje rodzeństwa, tj. jednego brata i dwie siostry, które to ponoć jeszcze w latach sześćdziesiątych mieszkały na Słocinie.
Wedle mojej wiedzy pochodzącej z przekazów ustnych Dziadek Jan Baranowski powinien się urodzić na początku dwudziestego wieku. Prawdopodobnie w 1907 lub 1908 roku.”
Publikuję (z lekką korektą gramatyczną).
Może ktoś się odezwie.
Raz się udało.
Tutaj: Relacje Wspomnienie Pani L.
Odsłonięcie następnego pomnika Bandery…
A nacjonaliści dalej swoje…
Stanisławów (obecnie Iwano – Frankowsk): ?????????? ?????????? ? ??????: ?? ??????????? ?????????? ??????? ? ???????? ???????? ??????? ???????
W rynku stanął pomnik zbrodniarza.
Obecni byli przedstawiciele Prawego Sektora, władz powiatu i różnych organizacji społecznych łącznie z twórcą pomnika.
Nic się nie zmienia – dalej mieli się umysły ukraińskie wciskając kłamstwo o bohaterstwie zbrodniarzy.
Zbrodnia dokonana przez nacjonalistów ukraińskich…
Mimo usilnego zamazywania historii zbrodni Ludobójstwa my pamiętamy. Pamięta Polska. Piszemy i będziemy pisać – pójdziemy do trybunałów i sądów międzynarodowych, będziemy walczyć aż do czasu potępienia zbrodniarzy.
Nie ma to nic wspólnego z prawymi Ukraińcami, tymi, którzy są okłamywani na temat „zasług” Bandery i jemu podobnych.
Manipulowani i oszukiwani…
„Rzeszowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej prowadzi w Bieszczadach badania, które mają na celu ustalenie miejsca, gdzie spoczywają szczątki zamordowanej przez ukraińskich nacjonalistów rodziny miejscowego gajowego Kazimierza Hankusa.”
Źródło cytatu: Chcą wyjaśnić zbrodnię sprzed lat
Lwowskie Lwy ponownie na swoim miejscu!!!
Historia zatacza właśnie swoje wielkie koło… Długo trzeba było czekać, aby Lwy z Cmentarza Obrońców Lwowa wróciły na swoje miejsce. Wywiezione na rogatki Lwowa, ukrywane przed oczami Polaków w krzakach i za parkanami powróciły właśnie na swoje miejsce… Ich zwrot Ukraińcy obiecali już w pierwszych umowach z lat 1989-1991, jednak szybko się z tych deklaracji wycofali… O Lwy walczono latami, napotykając wszędzie mur większy od tego, jaki stał w Berlinie. Zawsze bowiem znajdowano po stronie magistratu lwowskiego szereg argumentów przemawiających za tym, aby nie zwrócić tych najbardziej chyba rozpoznawalnych symboli Cmentarza Polakom. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro Lwy są wreszcie na swoim miejscu, szybko przywrócony zostanie Im ich dawny blask no i oczywiście oryginalne tarcze herbowe i napisy!
Ogrodzenie konieczne na granicy z Ukrainą.
Powiedziałbym: odgrodzenie…
Z maila:
„Szanowni Państwo!
Poniżej przedstawiam treść pisma do ministra Mariusza Błaszczaka w sprawie konieczności budowy ogrodzenia z Ukrainą. Proszę o podpis w imieniu organizacji społecznych i politycznych które działają na Podkarpaciu (list mogą podpisywać także przedstawiciele organizacji których nie mam w wykazie). Oczywiście podobne listy można pisać z innych regionów Polski.
[…]
Pozdrawiam Andrzej Zapałowski”
Oczywiście podpisałem.
Piotr Szelągowski
Ps
Każdy kto chciałby podpisać to pismo proszę o kontakt – umożliwię to.
I inne figurki… żołnierzyki.
Z odległej przeszłości … komunistycznej.

Czytaj dalej I inne figurki… żołnierzyki.
Po co Prezydent Duda jedzie na Ukrainę?
I znów (nadesłane) dzięki czujnemu Czytelnikowi mogę dodać do swojego blogu na bezprzesady.com…:
„Grupa Tatarów krymskich, osiadłych na Ukrainie, uhonorowanych przez polski MSZ nagrodą im. Lecha Wałęsy, o wartości 1,250 mln euro dla ich lidera i deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy ? Mustafy Dżemilewa, wysadziła niedawno w powietrze dwie linie energetyczne, zasilające w prąd Krym, wobec którego Ukraina rości pretensje. Na półwyspie musiano ogłosić stan wyjątkowy, wprowadzić limit czasowy na dostawy energii i włączyć agregaty prądotwórcze. Zachód (Europa) dość jednoznacznie i negatywnie ocenił taką działalność Tatarów, wspieranych przez bandycki Prawy Sektor, przy cichej zgodzie władz. ?To sabotaż i działania niehumanitarne? ? stwierdzono. Polska w tej sprawie swojej opinii publicznie nie ujawniła, zaś aktu sabotażu ? nie potępiła.
Tymczasem Czytaj dalej Po co Prezydent Duda jedzie na Ukrainę?
Flaga czarno-czerwona flagą sił zbrojnych Ukrainy?
Chcą (nacjonaliści ukraińscy) flagi czarno-czerwonej dla wojsk ukraińskich, dla przypomnienia zbrodni jakie popełnili ci, co pod tą flagą szli 75 lat temu….
Dawno nie pisałem na NEon24 – ale dziś musiałem: „Swoi bohaterowie” – UPA dla Ukraińców. Lwów.
To jest dobre miejsce dla takiej wiadomości…
Polecane, jest to doskonałe uzupełnienie dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej o nacjonalistach ukraińskich i ich zbrodniach przeciw ludzkości: Łężyca – dzieciom Kresów
O martyrologii dzieci na Kresach
70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)
Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN
Kijów 8 kwietnia 2010 wystawa o Ludobójstwie
Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie
Rekonstrukcja ataku UPA na polską wieś w Radymnie pod Przemyślem.
Nowa inscenizacja historyczna zbrodni Ludobójstwa na Kresach wkrótce. Wołów.
Relacja filmowa rekonstrukcja historyczna Radymno.
Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo ? 11 lipca 70-ta rocznica.
Kiedy ?Teatr Nie Teraz? w Poznaniu? Nie teraz???
Drugi Festiwal Niepodległości ? Tarnów. Zdjęcia z dnia Kresowego. – Leon Popek
Ballada o Wołyniu, ballada o zaginionym świecie,
Spotkanie pierwsze z filmem „Zapomnij o Kresach” w szczecińskim IPN: W szczecińskim IPN o Ludobójstwie na Polakach
(In Szczecin IPN Genocide of Poles ? academic session ? English summary at the bottom of the page)
Spotkanie w Muzeum Dzieci Wrzesińskich. Rocznica 11 lipca.





