Poznaniak robi karierę na Antypodach

Przemysław Goc to poznaniak mieszkający obecnie na Antypodach i tworzący pod pseudonimem Ainu.


Przemysław Goc
urodził się 14 lutego 1967 w Poznaniu. To zjawiskowy artysta z kręgu muzyki etnicznej lub inaczej ?muzyki świata?, multiinstrumentalista, kompozytor i producent muzyczny. Jest także utalentowanym grafikiem, fotografem, twórcą artystycznych wideoklipów i stron internetowych.

Pseudonim Ainu wywodzi się od pierwszego człowieka w historii, który tysiące lat temu namalował pierwsze ryciny naskalne i oznacza tym samym pierwszego na świecie artystę. Ainu (wcześniej występował także jako Titilo) to niezwykle utalentowany artysta, który łączy nowoczesny styl z tradycją starych kultur.

Czytaj dalej na „Kulturalnik Poznański”

Polacy i Żydzi – Budowanie Miłości.


Odwożąc  Mamę od lekarza, przy herbatce włączyłem u niej TV. Leniwie poprzerzucałem kanałami, obejrzeliśmy wspólnie jakiś dziennik, i około 18.30 przełączyłem na TV Trwam – tak tą purytańską stację moherów…
Patrzę i widzę młodego człowieka z charakterystyczna czapeczką na czubku głowy…
Żyda…
trwam-johny-daniels
Dalej było tylko ciekawiej…

Czytaj dalej Polacy i Żydzi – Budowanie Miłości.

Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Czasopismo „Do Rzeczy” wręcza nagrody STRAŻNIK PAMIĘCI od czterech lat.
Nagrodą tą „dla AUTORÓW” zostali wyróżnieni twórcy filmu.
Cóż powiedzieć.
Żal tylko, że film ten nie jest uhonorowany przez WSZYSTKIE polskie dzienniki, media i organizacje.
W końcu przełamano zmowę milczenia. Jednak przed nami jeszcze daleka droga do normalności.
W tym temacie.
Dwadzieścia pięć lat zaniedbań, milczenia Czytaj dalej Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Regionalna historia – Pszczew. Akcenty Kresowe.

pszczew

tego typu wydawnictwa są na „wagę złota”.
Niejako bezcenne.
Żmudne zbieranie informacji fotografii, spisywanie relacji – i powstaje kawałek historii regionu – wycinek jakże cenny – pozwala on na wnikliwsze badania historyczne, czasami tęż można odnaleźć dawno zagubioną rodzinę,
kolebkę rodu – wrócić wspomnieniami do młodości…

Kilka stron tej pozycji ukazujących jaki ogrom pracy został wykonany przez pasjonatkę historii regionu.
Zwraca uwagę duża ilość fotografii. Czytaj dalej Regionalna historia – Pszczew. Akcenty Kresowe.

Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.

wolyn-multikino-krolowej-jadwigi-poznan

(kilka minut przed 19.00 – sala prawie pełna)

Dzięki pomocy wielu osób – w tym personelu Multikina i posła Bartłomieja Wróblewskiego wczoraj udało się doprowadzić do pokazu specjalnego filmu „Wołyń”.
Pisałem już wcześniej o filmie, o jego ewidentnych walorach – wczoraj raz jeszcze uzyskałem tego potwierdzenie.
Po seansie w całkowitej ciszy opuszczono salę kinową. W kuluarach rozmawiałem z niektórymi zaproszonymi i później wiele osób dzwoniło i rozmawiało ze mną potwierdzając wartość tego obrazu.
Bez wyjątku dostrzeżono oszczędność z jaką reżyser wydzielał przemoc – która przecież musiała się pojawić – obrazy, które na zawsze utkwiły w duszach tych, którzy przeżyli. Podkreślałem to w mojej krótkiej recenzji ( Seans ?Wołyń? ).
Przekaz filmu jest anty-nacjonalistyczny. Silnie podkreśla się w nim negatywny stosunek do nacjonalizmów funkcjonujących w narodach. W delikatny, wzruszający, pełen namaszczenia i wręcz ulotny sposób są przedstawione momenty, kiedy ludzie dają opór złu. I wybierają ratowanie bliźniego – nieważne czy to Polak czy Żyd, czy też Ukrainiec. Taki jest przekaz.
Miłość bliźniego.
Słyszałem po filmie od Małgosi Halber (udało się nam zamienić kilka zdań w kolejce do opłacenia biletów z a postój samochodów), że nawet ambasador Ukrainy w Polsce, przyznał (w rozmowie z mediami), że nie jest to film anty-ukraiński ale anty-nacjonalistyczny. Czytaj dalej Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.

Zmarł „Czterdziestolatek” – Andrzej Kopiczyński. Moje z nim spotkanie.


Miałem  okazję poznać Pana Andrzeja w 2011 roku. Odbyliśmy miłą rozmowę w zaciszu zrekonstruowanego dworku szlacheckiego z Kresów Wschodnich.
Fragment w którym zapisałem słowa Pana Andrzeja i wykorzystałem je w moich wpisach na blogu.

„…A więc raz jeszcze, patrzmy na ludzi i ich działania, nie to skąd pochodzą. Dobrym człowiekiem może być Żyd, Ukrainiec, Rosjanin i Niemiec, złym może okazać się Polak. Jak w opowieści znanego aktora Pana Andrzeja Kopiczyńskiego, którą wysłuchałem z dużym wzruszeniem, mając okazję spotkać go w pałacyku pod Warszawą, (gdzie przepięknie swoim głębokim głosem czytał wiersze patriotyczne), w której mówił o tym, jak to trzech Niemców uratowało go od pewnej śmierci, a niemiecki lekarz decydując o transfuzji właśnie dla małego Andrzejka przed rannymi SS-manami z frontu (używając krwi dla nich zarezerwowanej), gdzie zaraz po tej transfuzji rozpoczęto ewakuację szpitala ? bezpośrednio przyczynił się do tego, że Pan Andrzej jest żywy wśród nas. Z kolei lekarka polska, która ściągała kilka tygodni później szwy z zagojonych ran małego Andrzejka, ograbiła za tą medyczną usługę jego rodziców prawie ze wszystkiego…

Dodam jeszcze taki „smaczek” (ponieważ rozmawiałem z Panem Andrzejem znacznie dłużej niż tylko ta krótka opowieść powyżej), kiedy to wyszedłem z dworku, i dosiadłem się do Pana Andrzeja na ławce, siedział akurat i palił papierosa. Zagaiłem rozmowę pytając się czy to zdrowo palić w tym wieku. Odpowiedział mi z uśmiechem że jak pytał się lekarza, to ten mu poradził raczej palić ponieważ w jego wieku przerwanie palenia by bardziej zaszkodziło. Dodał, że pali już od 5 roku życia – co mnie mocno zszokowało.
Zapytałem jakim cudem?
Wtedy właśnie usłyszałem opowieść o tym jak w jego domu stacjonowali Niemcy (niemiecki oficer) i całą tą opowieść powyżej, a także opowieść o stacjonującym oficerze Armii Czerwonej (pułkowniku chyba). Różnic między nimi było sporo.
I właśnie wtedy Pan Andrzej nauczył się palić sowiecką „machorkę” od synów owego oficera radzieckiego, którzy palili ją, kradnąc swojemu ojcu za zabudowaniami gospodarczymi. Jakoś tak się stało że dołączył do nich Pan Andrzej.
Akceptacja drugiego człowieka jako obcoplemieńca rodzi się często przy bardzo powszednich czynnościach, takich jak używanie papierosów czy wspólne picie na froncie (co pokazywane było w takich serialach jak „Czterech pancernych…”.
Sytuacja zmusza człowieka do czasami bardzo dziwnych działań i reakcji.
Wtedy zresztą nie było takiej świadomości szkodliwości tytoniu. Uznawano go jako rodzaj używki dodającej nawet męstwa. Wg słów Pana Andrzeja nie było niczym niezwykłym wtedy zaobserwowanie palących dzieci… szczególnie w tym czasie wojny.
Niemniej wiek pięciu lat mocno mnie zszokował.
Czeko się jednak nie robi dla świadomości (złudnej czasami) akceptacji szczególnie w młodym wieku… Też zetknąłem się z paleniem papierosów już w szkole podstawowej w czwartej lub piątej klasie. Była grupa dzieciaków którzy wymykali się poza teren szkoły na papierosa. Gdzieś te socjologiczne prawa akceptacji wzajemnej znajdują swoje potwierdzenie…
Jak wiele rozgrywa się na płaszczyźnie tej najbardziej podstawowej między nami – akceptacji poprzez wspólne działanie, robienie jakiś zakazanych czynności przez dorosłych. W przypadku dzieci.
Z kolei u dorosłych wspólne używanie alkoholu – mimo różnic narodowościowych, pokoleniowych innych – jakby zbliża – przynajmniej tak się wydaje tym którzy stosują się do tych praw….”

Niestety, poza rejestracją recytacji jego wierszy nie zrobiłem sobie wspólnej z nim fotografii, czego żałuję.

Linki do wpisów gdzie pojawiła się postać Pana Andrzeja:

Korzenie żydowskie w Polsce absurdy i prawdy

Lucyna Kulińska: wypowiedź o Ludobójstwie z 24 września; Muzeum Kresów.


Informacja o śmierci Pana Andrzeja: Andrzej Kopiczyński nie żyje. Kiedy pogrzeb Czterdziestolatka?

Seans „Wołyń”.


„Takie  są efekty tego jak komuś myli się patriotyzm z nacjonalizmem”.

Usłyszałem pod kinem po seansie „Wołynia”…

(Przypominam definicje: Nacjonalizm a Patriotyzm. Definicje.
Co więcej…: Patriotyzm nie równa się nigdy ? nacjonalizm. )

Przychylam się ogólnie do twierdzeń powyższych. Chociaż odpowiedź na to, co stało się na Kresach, nie jest taka prosta.

Szukam jej od 11 lat. Między Polakami i Ukraińcami.
Krótko: w tamtym czasie krwi i zbrodni zadziałało długo budowane zło. Czytaj dalej Seans „Wołyń”.

„Ostatnia rodzina”, czyli karykatura Tomka Beksińskiego

Film Jana P. Matuszyńskiego opowiada o niezwykłej rodzinie Beksińskich. Zdzisław to ceniony malarz, Tomasz był kultowym dziennikarzem muzycznym i tłumaczem filmów. I właśnie jego fani, którzy tak bardzo czekali na ten film, wychodzą z kina najbardziej zawiedzeni.ostatnia-rodzina

Film opowiada o losach rodziny Beksińskich na przestrzeni 28 lat życia w Warszawie. Akcja rozpoczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają niedaleko, na tym samym osiedlu, dzięki czemu mogą się często spotykać. Nadwrażliwa Tomka sprawia, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym czasie Zdzisław Beksiński całkowicie koncentruje się na sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka Zdzisław i Zofia podejmują walkę o syna, ale także o przywrócenie kontroli nad własnym życiem. Gdy Zdzisław podpisuje umowę z mieszkającym we Francji marszandem Piotrem Dmochowskim, a Tomek rozpoczyna pracę w Polskim Radiu, wydaje się, że kłopoty rodziny skończą się. Jednak seria dziwnych, naznaczonych fatum wydarzeń, dopiero nadejdzie?

Czytaj więcej na stronie „Kulturalnika Poznańskiego”

Znaleziono Panzerkampfwagen V w Polsce…

…inaczej: (Sd.Kfz.171) czyli po prostu ?Pantera?…

Na portalu koszalińskim gk24.pl jest informacja o częściowym odkopaniu chyba jednego z najlepszych czołgów II Wojny Światowej.
Oto screen ze stronki który zrobiłem i bezpośredni link do całego artykułu (poniżej).
pantera

Ile to razy chodząc z przyjaciółmi po lasach i polach, penetrując tajemnicze pagórki, rozpadliny w ziemi czy zarośnięte okopy, niemych świadków dawnych bitew marzyliśmy o takim znalezisku.
A tymczasem w Polsce nadal problem z ustawą regulującą poszukiwania tego typu. W Anglii nie ma najmniejszego problemu z prawem do znalezionych skarbów, co najwyżej działa prawo pierwokupu państwa, w Polsce idzie się za znalezienie skarbu…do więzienia. Tak.
Nie raz pisałem o tym kuriozum ( Wykrywka jest nielegalna. Wykrywacze metali nielegalne? )

Tym samym z uwagi na brak mocy przerobowych polskich archeologów ile skarbów nie ujrzy światła dziennego i muzeów? A ile wyemigruje poza granice Polski?
Czytaj dalej Znaleziono Panzerkampfwagen V w Polsce…