Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Coś o Białorusi, mówi: Justyna Kowalczyk.

Dwa linki poniżej nadesłane przez stałego Czytelnika.
Co do Białorusi potwierdzam – wiele osób powtarzało dokładnie to samo.
Czysto, porządnie, schludnie i bezpiecznie.
Min słyszałem to od Komandora Rajdu Katyńskiego, kolegi byłego radnego z Legnicy, samych Białorusinów, Dziennikarki TVP, i paru innych osób.

Ten link objęty jest częściowym dostępem – zarabiają na Czytelnikach.
Drugi link jest ze strony o (powiedzmy) dość skrajnych poglądach, z którymi nie do końca się zgadzam – niemniej tekst można doczytać (nie wiem czy z prawami autorskimi czy bez) i jest kilka fotografii Białorusi.
Justyna Kowalczyk: Moja Białoruś

Justyna Kowalczyk o Białorusi ? celne uderzenie w… propagandę

Bandera patron; i ukraińscy chuligani są pod jego wpływem…

Pobicie polskich dyplomatów, w myśl: „byle lać Lacha” – jak widać ich jedyny bohater narodowy wywiera potężny wpływ na umysłowość i wyobraźnię fanatyków kiboli, doskonałego materiału na nacjonalistów ukraińskich – czystej krwi rezunów…

Miejscowe władze, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas meczu, prosiły o pomoc wojsko i policję. Na stadionie i w okolicach porządku pilnowali wojskowi oraz 1,5 tys. policjantów.

Ukraińscy chuligani napadli polskich dyplomatów?

Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?


Wiele razy pisałem na blogu, o strzelaniu. W różnych kontekstach. Jednym z nich jest kontekst sportowy. Innym obronny. Czy można to jakoś połączyć? I czy w Polsce można przywrócić naukę strzelania w szkołach średnich?
strzelnica

Osoby w moim wieku pamiętają strzelanie z karabinka kbks na ocenę. Skupienie i celność.
Może po latach wiele osób nie pamięta zbyt dużo z tych zajęć. Jednak zostaje sam fakt jakiegoś oswojenie się z bronią. Z hukiem, z procedurą wystrzału. Takim osobom zawsze łatwiej jest ponownie rozpocząć szkolenie. Czytaj dalej Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?

W Poznaniu padają brzydkie słowa z ust radnego PO.

Radny Tomasz Lipiński pokazuje że umie posługiwać się wulgaryzmami ponoć tylko „…od wielkiego dzwonu…” czytamy na stronie 9-tej „Głosu”.
Cóż takiego powiedział? W kontekście meczu piłki nożnej z zespołem Legii:
Jeden jest mistrz Polski, jedna k…a w Polsce jest…mistrzem jest Kolejorz, a tą k…ą Legia jest
gloswielkopolski_artykul
PO lubiło zarzucać Kibolom brzydkie zachowanie i brak kultury. Sobie nie zarzuca. Nie wyrzuca i nie wyciąga konsekwencji. Jak to było w Orwellu?: „Są równi i równiejsi
Tak to już jest rządzący mogą wszystko i im uchodzi płazem.
Tymczasem taki tekst może zostać odebrany przez chuliganów z Warszawy jako prowokacja nad którą nie będą się zastanawiać kto i po co ją powiedział.
Szkoda, że są ludzie którzy wbijają szpilki w to co buduje się miedzy kibolami. Jakiś rodzaj zrozumienia siebie, pewnego złagodzenia zachowań i swoistego rodzaju honorowych postępowań. Czegoś innego niż było dotychczas – a także marginalizowania zachowań chuligańskich i niezgodnych z prawem.
Jaki przykład daje radny z partii rządzącej?

Spotkanie kibolskie – z Salezjaninem. Ks Jarek Wąsowicz mówi o patriotyzmie.

Kilka zdjęć ze spotkania które odbyło się wczoraj w Poznaniu. Z nadzieją dla Polski. Młodymi ludźmi, którzy uczą się jak czuć się Polakami. I wychodzi im to bardzo dobrze. Nawet powiedziałbym lepiej niż zdecydowanej większości społeczeństwa mieszkającego na ziemiach zwanych Polską.

Oczywiście była też promocja książki.
okladka
Jest wiele tematów poruszanych w książce. Najważniejszy jest jednak przekaz: Idea bycia Polakiem. Tym prawdziwym, który pamięta o 1000 lat Polski. Historia. TO coś, co powinno być nam wszystkim, tym którym chce się i wolno nazywać Polakami, powinno być drugą naturą, czymś co wyssali z mlekiem Matki.
To jasny i prosty przekaz.
ks_wasowicz

Dlatego polecam. Książkę i spotkania z ks Wąsowiczem.
Dzięki niemu udało się mi dostarczyć jeden z transportów książek dla Naszych na Kresach.
spotkanie_z_ks_wasowiczem

I pamiętajcie o Poznańskiej Piątce.
Co ciekawe ksiądz Jarek powiedział podczas spotkania, że w Dreźnie będąc na 70-tej rocznicy zamordowania Piątki odebrał wiele dobrych fluidów od Niemców, którzy brali udział w uroczystościach.
A więc; pamiętajmy jeżeli chcemy być dobrzy musimy umieć wybaczać, do tego wybaczać i tym, którzy naprawdę są bez winy, ale noszą (oczywiście) niezmywalne odium zbrodni swoich dziadów…
Musimy im pomóc, zrozumieć ich, wyciągnąć rękę.
Przynajmniej tym, którzy chcą się dystansować. Tylko jak mają to robić? Jak to zrobić, kiedy jest się Niemcem?
Tak samo może być i z Rosjanami.
Ukraińcami.
Tylko trzeba ich umiejętnie rozpoznać.
Tylko tyle.

Na zakończenie spotkania odmówiliśmy „Pod Twoją obronę” w intencji Polski.

Pozdrawiam wszystkich kibiców.

Piotr Szelągowski

Radwańska i Janowicz – doskonała polska akcja PR.

Szkoda, że tak mało zauważalna. Powinno być ciągle o nich. Tenis jest uważany za króla sportu. Tego typu zwycięstwa – to coś więcej niż jakiś tam sukces sportowy. Tylko „nasi” dziennikarze potrafią minimalizować takie sukcesy. Słyszałem od przyjaciół że pojawiały się wypowiedzi, iż ta wygrana to margines – turniej mało znany itp.
Abstrahując od rzeczywistości takich wypowiedzi – wysoce wątpię aby analogicznie pojawiały się wypowiedzi o takim wydźwięku w Rosji, USA czy Niemczech na temat swoich zawodników.

Swoją drogą Pani Agnieszka wspiera tą samą fundację, którą i ja wspieram: Fundację Brata Alberta: Siostry Radwańskie z Fundacją księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

O czym się nie mówi w mediach publicznych ? Siostry Radwańskie; tenis.

radwańskie

Siostry Radwańskie w kalendarzu fundacji Brata Alberta

Piątkowa wyprawa na termy w Poznaniu – fiasko.

W piątek rodzinnie wybrałem się na termy. Jechaliśmy na tak zwane „happy hour”. Chodzi o to, że za trzy godziny pobytu w określonym czasie wykupione, płacimy 25 zł. TO dobra zniżka, często z niej korzystam. Cóż się okazało:
„W DNIACH 26.12.2014 ? 06.01.2015 OBOWIĄZUJE CENNIK ŚWIĄTECZNY.”
Cennik świąteczny polega na braku tej zniżki w tym terminie (9-12 godzina happy hour obowiązuje podczas tygodnia pracy), a cenach jak podczas soboty, niedzieli.
Zgadnijcie, czy było wiele osób?
Oczywiście, zrezygnowaliśmy.
Dużym błędem zarządzających było zlikwidowanie tej zniżki w tym okresie. Wiadomo, że jeżeli ktoś jedzie z myślą wykorzystania tej wersji wejścia, to z uwagi na jej zniżkowy charakter, a nie czas świąteczny.
TO jest priorytet.
I tak się stało w naszym przypadku.
Pojechaliśmy do Suchego Lasu. Tam okazało się, że cena za godzinę jest jak w dzień powszedni tj. 12.50 bilet normalny.
Było sporo chętnych, nie tak jak na termach – pustki.
Wychodzi na to, że chytry dwa razy traci…

Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?


Jedno drugiemu moim zdaniem nie przeczy i wzajemnie się nie wyklucza. Chodzi oczywiście o posiadanie broni czy też chociażby nabywanie umiejętności strzeleckich. To oczywiście całkowite minimum.
Powtórzę raz jeszcze fragment materiału, który opracowałem dla interia360.pl (niestety, dziś już nieistniejące forum tekstów niezależnych blogerów – dlaczego zostało zlikwidowane?):

WSNHiD
WSNHiD

„Jak przetrwali? Z opuszczonych domów zdemontowano wszystkie drewniane elementy, spalono je by się ogrzać. Walczono z gangami. W ogrodach przydomowych hodowano warzywa. Ludzie zaczęli umierać, głównie z uwagi na picie skażonej wody.

Wystawiano patrole po 5 osób. Nie poruszano się samochodami, tylko nocą, przemieszczano się w ściśle określonym celu.

Nie chodzono ulicami. Przemieszczano się w ruinach. Czytaj dalej Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?