Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.

wolyn-multikino-krolowej-jadwigi-poznan

(kilka minut przed 19.00 – sala prawie pełna)

Dzięki pomocy wielu osób – w tym personelu Multikina i posła Bartłomieja Wróblewskiego wczoraj udało się doprowadzić do pokazu specjalnego filmu „Wołyń”.
Pisałem już wcześniej o filmie, o jego ewidentnych walorach – wczoraj raz jeszcze uzyskałem tego potwierdzenie.
Po seansie w całkowitej ciszy opuszczono salę kinową. W kuluarach rozmawiałem z niektórymi zaproszonymi i później wiele osób dzwoniło i rozmawiało ze mną potwierdzając wartość tego obrazu.
Bez wyjątku dostrzeżono oszczędność z jaką reżyser wydzielał przemoc – która przecież musiała się pojawić – obrazy, które na zawsze utkwiły w duszach tych, którzy przeżyli. Podkreślałem to w mojej krótkiej recenzji ( Seans ?Wołyń? ).
Przekaz filmu jest anty-nacjonalistyczny. Silnie podkreśla się w nim negatywny stosunek do nacjonalizmów funkcjonujących w narodach. W delikatny, wzruszający, pełen namaszczenia i wręcz ulotny sposób są przedstawione momenty, kiedy ludzie dają opór złu. I wybierają ratowanie bliźniego – nieważne czy to Polak czy Żyd, czy też Ukrainiec. Taki jest przekaz.
Miłość bliźniego.
Słyszałem po filmie od Małgosi Halber (udało się nam zamienić kilka zdań w kolejce do opłacenia biletów z a postój samochodów), że nawet ambasador Ukrainy w Polsce, przyznał (w rozmowie z mediami), że nie jest to film anty-ukraiński ale anty-nacjonalistyczny. Czytaj dalej Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.

Zmarł „Czterdziestolatek” – Andrzej Kopiczyński. Moje z nim spotkanie.


Miałem  okazję poznać Pana Andrzeja w 2011 roku. Odbyliśmy miłą rozmowę w zaciszu zrekonstruowanego dworku szlacheckiego z Kresów Wschodnich.
Fragment w którym zapisałem słowa Pana Andrzeja i wykorzystałem je w moich wpisach na blogu.

„…A więc raz jeszcze, patrzmy na ludzi i ich działania, nie to skąd pochodzą. Dobrym człowiekiem może być Żyd, Ukrainiec, Rosjanin i Niemiec, złym może okazać się Polak. Jak w opowieści znanego aktora Pana Andrzeja Kopiczyńskiego, którą wysłuchałem z dużym wzruszeniem, mając okazję spotkać go w pałacyku pod Warszawą, (gdzie przepięknie swoim głębokim głosem czytał wiersze patriotyczne), w której mówił o tym, jak to trzech Niemców uratowało go od pewnej śmierci, a niemiecki lekarz decydując o transfuzji właśnie dla małego Andrzejka przed rannymi SS-manami z frontu (używając krwi dla nich zarezerwowanej), gdzie zaraz po tej transfuzji rozpoczęto ewakuację szpitala ? bezpośrednio przyczynił się do tego, że Pan Andrzej jest żywy wśród nas. Z kolei lekarka polska, która ściągała kilka tygodni później szwy z zagojonych ran małego Andrzejka, ograbiła za tą medyczną usługę jego rodziców prawie ze wszystkiego…

Dodam jeszcze taki „smaczek” (ponieważ rozmawiałem z Panem Andrzejem znacznie dłużej niż tylko ta krótka opowieść powyżej), kiedy to wyszedłem z dworku, i dosiadłem się do Pana Andrzeja na ławce, siedział akurat i palił papierosa. Zagaiłem rozmowę pytając się czy to zdrowo palić w tym wieku. Odpowiedział mi z uśmiechem że jak pytał się lekarza, to ten mu poradził raczej palić ponieważ w jego wieku przerwanie palenia by bardziej zaszkodziło. Dodał, że pali już od 5 roku życia – co mnie mocno zszokowało.
Zapytałem jakim cudem?
Wtedy właśnie usłyszałem opowieść o tym jak w jego domu stacjonowali Niemcy (niemiecki oficer) i całą tą opowieść powyżej, a także opowieść o stacjonującym oficerze Armii Czerwonej (pułkowniku chyba). Różnic między nimi było sporo.
I właśnie wtedy Pan Andrzej nauczył się palić sowiecką „machorkę” od synów owego oficera radzieckiego, którzy palili ją, kradnąc swojemu ojcu za zabudowaniami gospodarczymi. Jakoś tak się stało że dołączył do nich Pan Andrzej.
Akceptacja drugiego człowieka jako obcoplemieńca rodzi się często przy bardzo powszednich czynnościach, takich jak używanie papierosów czy wspólne picie na froncie (co pokazywane było w takich serialach jak „Czterech pancernych…”.
Sytuacja zmusza człowieka do czasami bardzo dziwnych działań i reakcji.
Wtedy zresztą nie było takiej świadomości szkodliwości tytoniu. Uznawano go jako rodzaj używki dodającej nawet męstwa. Wg słów Pana Andrzeja nie było niczym niezwykłym wtedy zaobserwowanie palących dzieci… szczególnie w tym czasie wojny.
Niemniej wiek pięciu lat mocno mnie zszokował.
Czeko się jednak nie robi dla świadomości (złudnej czasami) akceptacji szczególnie w młodym wieku… Też zetknąłem się z paleniem papierosów już w szkole podstawowej w czwartej lub piątej klasie. Była grupa dzieciaków którzy wymykali się poza teren szkoły na papierosa. Gdzieś te socjologiczne prawa akceptacji wzajemnej znajdują swoje potwierdzenie…
Jak wiele rozgrywa się na płaszczyźnie tej najbardziej podstawowej między nami – akceptacji poprzez wspólne działanie, robienie jakiś zakazanych czynności przez dorosłych. W przypadku dzieci.
Z kolei u dorosłych wspólne używanie alkoholu – mimo różnic narodowościowych, pokoleniowych innych – jakby zbliża – przynajmniej tak się wydaje tym którzy stosują się do tych praw….”

Niestety, poza rejestracją recytacji jego wierszy nie zrobiłem sobie wspólnej z nim fotografii, czego żałuję.

Linki do wpisów gdzie pojawiła się postać Pana Andrzeja:

Korzenie żydowskie w Polsce absurdy i prawdy

Lucyna Kulińska: wypowiedź o Ludobójstwie z 24 września; Muzeum Kresów.


Informacja o śmierci Pana Andrzeja: Andrzej Kopiczyński nie żyje. Kiedy pogrzeb Czterdziestolatka?

„Ostatnia rodzina”, czyli karykatura Tomka Beksińskiego

Film Jana P. Matuszyńskiego opowiada o niezwykłej rodzinie Beksińskich. Zdzisław to ceniony malarz, Tomasz był kultowym dziennikarzem muzycznym i tłumaczem filmów. I właśnie jego fani, którzy tak bardzo czekali na ten film, wychodzą z kina najbardziej zawiedzeni.ostatnia-rodzina

Film opowiada o losach rodziny Beksińskich na przestrzeni 28 lat życia w Warszawie. Akcja rozpoczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają niedaleko, na tym samym osiedlu, dzięki czemu mogą się często spotykać. Nadwrażliwa Tomka sprawia, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym czasie Zdzisław Beksiński całkowicie koncentruje się na sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka Zdzisław i Zofia podejmują walkę o syna, ale także o przywrócenie kontroli nad własnym życiem. Gdy Zdzisław podpisuje umowę z mieszkającym we Francji marszandem Piotrem Dmochowskim, a Tomek rozpoczyna pracę w Polskim Radiu, wydaje się, że kłopoty rodziny skończą się. Jednak seria dziwnych, naznaczonych fatum wydarzeń, dopiero nadejdzie?

Czytaj więcej na stronie „Kulturalnika Poznańskiego”

Dragnet – komedia na VHS…

kasety-video
…też znalazłem na kasecie VHS…
Komedia – dobrymi aktorami i niezłymi gagami.
Kopia jednak jaką posiadam tragiczna… VHS…
W ogóle sam nośnik Czytaj dalej Dragnet – komedia na VHS…

Być albo nie być – komedia Brooksa.


Pamiętacie? Kto nie widział polecam – właśnie sobie przypomnieliśmy przebierając w moich setkach kaset wideo…Tak na chybił trafił. Kilka fotek z monitora – akurat super sceny kiedy Brooks wcielając się w Hitlera na scenie jako polski aktor w Warszawie śpiewa piosenkę niezwykle dowcipną…- o podbijaniu świata:
brooks-komedia

Czytaj dalej Być albo nie być – komedia Brooksa.

Zmarł Gene Wilder. „Młody Frankenstein”…

Między  innymi zagrał wspaniałą, komediową rolę w „Młodym Frankensteinie” (Frederick, neurochirurg, wnuk doktora Frankensteina). Reżyserował tą produkcję słynny Mel Brooks.
Zresztą – wspólnie pisali scenariusz do tej komedii grozy.

Gene Wilder grał wiele wspaniałych, komediowych ról.
Min inny obraz reżyserowany przez Mela Brooksa:
„Płonące siodła” – parodię westernu czy też: „Nic nie widziałem, nic nie słyszałem” – w doskonałym duecie z Richardem Pryorem o wplątanych w kryminalne przygody: niewidomym i niesłyszącym.
Jedna z jego zabawniejszych kreacji (u boku jeszcze nieznanego Harrisona Forda była rola młodego Rabina w komedii „Frisco Kid”.
Jego role na zawsze zostaną w kanonie kina…
https://youtu.be/rkUe3dQj2aw
Był jednym z moich bardziej ulubionych aktorów, obok Leslie Nielsena .


Gene Wilder (1933 – 2016)

Actor Gene Wilder is dead at 83 years old

Wołyń – wywiad z reżyserem filmu…

Z maila:

– Ten film kosztował mnie bardzo dużo emocji, ale to są emocje rozłożone na trzy i pół roku. Myślę, że widz, który pójdzie na ten film dostanie wiele emocji
i wzruszeń. Nie tylko wiedzy na temat tamtych czasów ? mówi o swoim najnowszym projekcie filmowym reżyser Wojciech Smarzowski.

Premiera filmu jest planowana na październik 2016 roku. Dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dla filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego wyniosło łącznie 6 mln zł i jest to maksymalne możliwe dofinansowanie jakiego może udzielić PISF na produkcję pełnometrażowego filmu fabularnego.


11 lipca o projekcie

Polecane, jest to doskonałe uzupełnienie dla tych którzy chcą wiedzieć więcej: Łężyca – dzieciom Kresów

O martyrologii dzieci na Kresach

Relacje

70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)

Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN

Kijów 8 kwietnia 2010 wystawa o Ludobójstwie

Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie

Rekonstrukcja ataku UPA na polską wieś w Radymnie pod Przemyślem.

Nowa inscenizacja historyczna zbrodni Ludobójstwa na Kresach wkrótce. Wołów.

Relacja filmowa rekonstrukcja historyczna Radymno.

Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo ? 11 lipca 70-ta rocznica.

Kiedy ?Teatr Nie Teraz? w Poznaniu? Nie teraz???

Drugi Festiwal Niepodległości ? Tarnów. Zdjęcia z dnia Kresowego. – Leon Popek

Ballada o Wołyniu, ballada o zaginionym świecie,

Ocalić historię rodzin z Wołynia

Kilka dni temu zmarł – Marian Kociniak.

Informacja o śmierci tego aktora, aktora mojego dzieciństwa i młodości (Jak rozpętałem II wojnę światową, Janosik, Igraszki z diabłem) bardzo mnie zasmuciła…
Jednak dopiero dziś miałem chwilę aby spojrzeć retrospektywnie na jego twórczość.
Znalazłem też na YT kilka filmików poświęconych aktorowi.
Oto te, które najbardziej do mnie „przemówiły”:
https://youtu.be/Bnsp_xholn8
Czytaj dalej Kilka dni temu zmarł – Marian Kociniak.